GwiazdyOliwia Bieniuk wspomina relacje z matką. "Surowo mnie wychowywała"

Oliwia Bieniuk wspomina relacje z matką. "Surowo mnie wychowywała"

Oliwia Bieniuk wspomina swoje dzieciństwo
Oliwia Bieniuk wspomina swoje dzieciństwo
Źródło zdjęć: © AKPA

24.08.2022 13:34, aktual.: 24.08.2022 18:48

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Oliwia Bieniuk marzy o karierze aktorki. Chce iść w ślady mamy, ale podkreśla, że nie zamierza czerpać korzyści z popularności rodziców. W rozmowie z dziennikarką "Dzień dobry TVN" opowiedziała o tym, dlaczego wybrała naukę w szkole aktorskiej. Wyjawiła też, jaką mamą była Anna Przybylska.

Oliwia Bieniuk to córka Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka. Jej matka zmarła prawie osiem lat temu. Zmagała się z nowotworem trzustki. Ze stratą Anny wciąż nie mogą pogodzić się jej bliscy. Oliwia udzieliła ostatnio szczerego wywiadu dziennikarce programu "Dzień dobry TVN". Wyznała w nim, jak zmieniło się jej życie po śmierci mamy i jak dogadywała się po tej rodzinnej tragedii z ojcem.

Oliwia Bieniuk wspomina dzieciństwo

- Mama była tą osobą, która surowo mnie wychowywała, a tata był taką osobą, która jak się kłóciłyśmy, to mówił: "Przestańcie dziewczyny, to nie ma sensu". To był taki nasz mediator. Moja mam była bardzo pedantyczna, lubiła sprzątać i bardzo mocno nas wychowywała - wspominała w rozmowie z dziennikarką "Dzień dobry TVN".

Oliwia dorastała w domu z dwoma braćmi. Z perspektywy czasu zauważa, że jej matka mierzyła się na co dzień ze sporym wyzwaniem. W wywiadzie podkreśliła, że po śmierci Anny Przybylskiej jej relacje z ojcem bardzo się zmieniły.

- Jak mama odeszła, to moje podejście się zmieniło. Zaczęłam dojrzewać, zmieniłam się, zaczęłam się buntować. Tata musiał stać się tym złym policjantem i nie lubiliśmy się. Teraz jest bardzo dobrze, jestem duża i już sama podejmuję decyzje - przyznała.

Oliwia Bieniuk o życiu w cieniu sławnej matki. "Cały czas słyszę, że nie będę taka"

Bieniuk zdobyła się na szczerość i wyznała, jak radzi sobie z ciągłym porównywaniem do uwielbianej przez telewidzów matki.

- Przyzwyczaiłam się, ale słyszę to, od kiedy moja mama nie żyje, czyli już prawie osiem lat. Cały czas słyszę, że nie będę taka. To jest moja codzienność. Łatka, którą będę bardzo długo nosiła. Pewnie już zawsze. Ludzie będą mnie znali z tego, że jestem córką kogoś, kto był bardzo popularny - powiedziała.

Przebojowość Oliwii Bieniuk zapewniła jej miejsce w świecie show-biznesu. Teraz dziewczyna chce spełnić swoje największe marzenie i zostać aktorką. Pragnie jednak zrobić to formalnie, kończąc odpowiednią szkołę. Obawia się, że portale plotkarskie będą jej zarzucać wykorzystywanie nazwiska matki w rozwijaniu kariery.

- Chciałabym mieć wyższe wykształcenie - to po pierwsze. Po drugie cały czas ludzie będą mi powtarzali, że wybiłam się dlatego, że moja mama była aktorką, była popularna i była najcudowniejszą istotą. Chciałabym się od tego oderwać, bo to jest trochę męczące - stwierdziła.

Właśnie trwa plebiscyt WP Kobieta #Wszechmocne2022. Zapraszamy do zgłaszania swoich nominacji w formularzu poniżej

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (61)
Zobacz także