Opuściła "Sanatorium miłości". Zdradza, jak traktował ją uczestnik

Maria Luiza opowiedziała o uczestnikach programu
Maria Luiza opowiedziała o uczestnikach programu
Źródło zdjęć: © Instagram.com | sanatorium_milosci_tvp

29.04.2024 14:04, aktual.: 29.04.2024 14:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Po raz pierwszy w historii "Sanatorium miłości" uczestnik zdecydował się opuścić program przed zakończeniem turnusu. Decyzja Marii Luizy poruszyła nie tylko prowadząca, ale również fanów. Teraz seniorka postanowiła odkryć karty na temat pozostałych kuracjuszy.

Przez pięć sezonów "Sanatorium miłości" nie doszło do takiej sytuacji. Dopiero Maria Luiza jako pierwsza uczestniczka postanowiła opuścić turnus przed jego końcem. Decyzję tłumaczyła tym, że nie czuje się dobrze w programie i jest przekonana, że podczas show TVP nie uda jej się odnaleźć miłości.

- Jest to moja decyzja i tylko moja. Ja muszę dać szansę jeszcze jakiejś kobiecie, która by tu za mnie weszła, bo ja niczego nowego nie wniosę - przyznała uczestniczka podczas spotkania z pozostałymi kuracjuszami oraz prowadzącą Martą Manowską.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie żałuje, że opuściła "Sanatorium miłości"

Po opuszczeniu programu Maria Luiza podzieliła się pewnymi informacjami na temat związku Andrzeja i Małgorzaty. Wyjawiła również, że po zobaczeniu kilku odcinków, jest całkowicie przekonana, iż podjęła słuszną decyzję na temat opuszczenia "Sanatorium miłości". Głównym powodem była jednak tęsknota za domem i bliskimi. Dodatkowo seniorka przyznała, że zachowanie niektórych uczestników tylko utwierdziło ją w przekonaniu, że zrobiła właściwy krok.

- Byłam zaskoczona, widząc uczestników obgadujących się wzajemnie i mówiących o sobie złe rzeczy. Jak usłyszałam, że któraś z pań wypowiada się negatywnie na mój temat i krytykuje, tak naprawdę mnie nie znając, byłam w szoku. Znałyśmy się przecież tylko dwa i pół tygodnia. Po tak krótkim czasie trudno kogoś dobrze ocenić. Nie sądziłam, że ludzie starsi, jak dzieci w piaskownicy, potrafią obmawiać innych za plecami - przyznała seniorka w rozmowie z Plejadą.

Uchyliła rąbka tajemnicy na temat innych uczestników

Maria Luiza stwierdziła, że wielu fanów programu źle ocenia zachowanie Andrzeja. Sama ma jednak o nim nieco inne zdanie. Seniorka zauważyła, że zawsze był dla niej miły i zachowywał się bardzo uprzejmie, dlatego nie chce stawiać go w złym świetle.

- On zawsze zachowywał się po dżentelmeńsku i nie mogę powiedzieć o nim złego słowa. Ujęło mnie, jak powiedział o swojej chorej mamie, dla której specjalnie wrócił do Polski. Od początku do końca miałam z nim dobre relacje. Teraz zdarza nam się porozmawiać przez telefon. Fajny facet z niego, choć nie jest w moim typie - przyznała była uczestniczka "Sanatorium miłości".

Kobieta przyznała też, że jedna z uczestniczek zwróciła jej uwagę.

- Raz tylko powiedziałam Eli, że Małgosia prawdopodobnie wymyśliła sobie to wyznanie miłości Andrzeja. Nie mnie osądzać, ale coś mi tu nie pasuje - zdradziła Plejadzie Maria Luiza.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Materiały WP
Materiały WP© Materiały własne
Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także