Trwa ładowanie...
mieszkanie

Pięć tysięcy to za mało. Pensją muszą się dzielić trzy osoby

Mieszkają w dwupokojowym mieszkaniu, które należy do miasta. Miesięcznie zarabiają ok. 5 tysięcy złotych, które musi wystarczyć na utrzymanie 3-osobowej rodziny. Marzeniem kobiety jest mały dom, ale twierdzi, że przy takiej pensji nie będzie w stanie go kupić.

Share
Pięć tysięcy to za mało. Pensją muszą się dzielić trzy osoby
Źródło: 123RF
d6w18i5

Chce własny dom. Boi się, że jej nie stać

Rodzina podzieliła się swoją historią na forum portalu Kafeteria. "Patrzyłam na ceny działek i cenowo to są od 60 tysięcy wzwyż" – żali się kobieta. Na jej historię odpowiedziały inne rodziny, które podzieliły się własnymi doświadczeniami. Jeden z internautów, zarabiający podobne pieniądze, kupił działkę. Niestety nie wie teraz, co zrobić dalej, by postawić tam dom. Kolejna osoba zdradza, jaki jest jej plan.

– My w przyszłym roku chcemy sprzedać mieszkanie w centrum Gdańska i kupić dom na obrzeżach – pisze. – Jeżeli ma się mieszkanko, które się sprzeda, to żaden problem kupić dom. A jeżeli mieszkanie autorka ma od miasta, to można je wykupić – radzi.

d6w18i5

Kolejny internauta także marzy o domu, ale w jego okolicach ziemia kosztuje ok. 150 tysięcy. Najpierw musi uzbierać taką sumę, a dopiero później może zacząć myśleć o domu. "Czasami sobie myślę, że fajnie byłoby sobie mieszkać gdzieś na wsi, gdzie ziemia tania i zbudować mały domek. Ale jak mielibyśmy żyć, skoro nasza praca jest tylko w wielkich miastach?" – pyta innych. Na razie nie wiedzą, co robić.

Własny dom to wyrzeczenia?

Kolejna kobieta ma troje dzieci i męża, który zarabia 3 tysiące złotych. Sama jest na urlopie macierzyńskim, a jak dostanie do tego 500+ na dwóch synów, to wychodzi ok. 5 tysięcy. Ona i jej mąż dwa lata temu postawili dom.

– Co prawda jeszcze nie skończony, tylko góra zrobiona, a dół to gołe ściany, ale lepsze to, niż płacić 800 zł za wynajem – pisze internautka. – Udało się bez hipoteki. Ale tak, jak ktoś pisał, te dwa lata i pewnie następne dwa, to same wyrzeczenia. Po co iść do kina, skoro możemy kupić za to cement. Po co na wakacje – kupimy za to trzy okna. To bardzo męczące. Działkę kupiliśmy za 30 tysięcy – wyznaje.

d6w18i5

Forumowiczka ma troje małych dzieci, więc choć nie stać jej na rodzinne wycieczki, w nowym domu czuje się, jakby cały czas była na wakacjach. Ma basen, trampolinę, plac zabaw na podwórku i duży telewizor. I, jak sama przyznaje, dom był wart wszystkich wyrzeczeń.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Prześlijcie nam swoje historie przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: "Po co nam dżdżownice w domu?". Paulina Górska o zmianie stylu życia

d6w18i5

Podziel się opinią

Share
d6w18i5
d6w18i5