Piosenkarką być i śnić, i śnić

Jak to jest możliwe, że każda mała dziewczynka przeżywa okres, w którym chciałaby zostać wielką piosenkarką? Przeżyły to moje siostry, przeżyłam to ja, a teraz przeżywa to Jadźka. Tak, trzy lata nieskończone i już śpiewa do mikrofonu. A dokładnie to do marakasu.

Zaczyna się różnie i zazwyczaj nawet tego nie pamiętamy. Ktoś tam włączy muzykę, a nogi same zaczynają nam tupać w rytm muzyki.

Obraz

Jak to jest możliwe, że każda mała dziewczynka przeżywa okres, w którym chciałaby zostać wielką piosenkarką? Przeżyły to moje siostry, przeżyłam to ja, a teraz przeżywa to Jadźka. Tak, trzy lata nieskończone i już śpiewa do mikrofonu. A dokładnie to do marakasu. Zaczyna się różnie i zazwyczaj nawet tego nie pamiętamy. Ktoś tam włączy muzykę, a nogi same zaczynają nam tupać w rytm muzyki.

Podoba nam się jak kobieta śpiewa melodyjnym głosem i choć nie znamy słów, zaczynamy jej wtórować. Potem dodajemy gadżety – koniecznie spódnica (bo co to za śpiewanie i tańczenie bez rozkloszowanej sukmany!), może być jakaś biżuteria i oczywiście mikrofon w dłoni.

Do pełni szczęścia potrzebujemy już tylko dużego lustra, ale spokojnie, przy małym lub przy szybie też damy radę. Czy chłopcy też tak mają? Nie wiem, nie mam doświadczeń. Może później, w okresie dojrzewania, kiedy zapuszczają długie włosy, biorą kij od miotły i wywijają głową w rytm jakiejś bardziej zenergetyzowanej muzyki. Może.

Ale na razie wiem tyle, co widzę. I patrzę na to jak w moją dziecinną przeszłość i oczom nie wierzę. Jadźka stoi w swoim pokoju, ja uderzam grzechotką w bębenek wybijając rytm. Ona z marakasem w ręku kołysze się z nogi na nogę, ale w końcu w panice wykrzykuje: „Gdzie moja suknia do tańczenia?!”. A tak, mamy taką. Matka zakupiła ją w lumpie za trzy złote. Jest idealna – czarna, z obcisłą górą i asymetrycznym, krótkim dołem. Normalnie stworzona do domowych lekcji rytmiki, prosto z „You Can Dance”.

„W praniu jest” - mówię lekko przestraszona, że zaraz córka płaczem wybuchnie. Ale ona, choć zmartwiona, mówi, że idzie poszukać innej i zaraz zakłada granatową w różowe paski. Kostium sceniczny gotowy. Bierze więc swojego marakasa, każe mi nie przestawać w wybijaniu rytmu i leci z koksem do lustra. „Taaaaaaaaaaaaaki pięęęęęęęęękny świaaaaaaaaat” śpiewa do mikrofonu, a ja wytężam pamięć w poszukiwaniu znajomej mi piosnki o takim tekście.

„Taaaaaaaaaaaaki pięęęęęęęęękny świaaaaaaaaat” - powtarza, a zaraz potem dodaje: „Wszyscy śpiewają!”. Acha, myślę sobie, z wesela to wyniosła z pewnością, bo nie mamy w zwyczaju oglądać w domu koncertów piosenki biesiadnej, żadne inne Top Trendy też nie wchodzą w rachubę. Teraz przychodzi pora na solówkę taneczną, Jadźka wywija kuprem, podskakuje. A co tam, myślę sobie, przyspieszę trochę tempo. Teraz wywija jak prawdziwy breakdancowiec.

Dobrze, że Jadźka łączy taniec ze śpiewem, myślę sobie. Tak mało w Polsce uzdolnionych piosenkarek, co ruszać się potrafią. Ale od razu przywołuję się do porządku. Nie będzie mi tu córka jak te Beyonce, Lady Gagi i inne gołe baby na scenie podrzucać biustem! Jak ma być piosenkarką to taką Edith Piaf, PJ Harvey czy choćby Fioną Apple! Ładne piosenki ma śpiewać, z sensem, z pazurem. Żadne takie Edyty Górniak miałkanie o niczym!

Kiedy już kariera mojej córki została przeze mnie zaplanowana, a praca menadżerska wykonana, puknęłam się w czoło. Przecież ona żadną piosenkarką nigdy nie zostanie. Powszechnie wiadomo, że nikt w mojej rodzinie nie ma ani słuchu ani głosu. Owszem, jest możliwość dziedziczenia talentu po ojcu i jego rodzinie, ale jakoś kiepsko to widzę. Lepiej niech dziewczyna postawi na taniec, to jej lepiej idzie.

Ale jeśli... Jeśli mimo tego, że śpiewać nie umie – uprze się? Postawi na swoim? Wyjdzie na scenę, wyda jedną, drugą, trzecią płytę obrobioną całkowicie w studio, a potem „zaśpiewa” na żywo jak pewna pani o owocowym pseudonimie? To ci dopiero będzie zgroza!

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟