Poprosiła o wegański posiłek. W hotelu zakpili z klientki

Jedna z internautek opublikowała zdjęcie posiłku, który dostała w hotelu nad Soliną. Kobieta jeszcze przed zarezerwowaniem pobytu dopytywała o możliwość wyboru wegańskiego jedzenia. Na miejscu szybko pożałowała wyboru hotelu.

Klientka przez cały dzień nie miała nic do jedzeniaKlientka przez cały dzień nie miała nic do jedzenia
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook
oprac.  KSA

Weganizm z roku na rok zyskuje coraz więcej zwolenników. Już dawno mamy za sobą czasy, w których wydawało się, że pełnowartościowy posiłek musi składać się z mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Dzisiaj można przygotować zdrowe i smaczne posiłki z roślin i warzyw, a restauracje serwujące wegańską kuchnię cieszą się dużą popularnością.

Kpina z klientki

Niestety w Polsce jeszcze nie każdy szef kuchni rozumie ideę weganizmu. Jedna z internautek opisała absurdalną sytuację, która spotkała ją w Bieszczadach niedaleko Soliny.

"Rezerwując, 100 razy pytałam, czy możliwa jest opcja wegańskich posiłków i usłyszałam: ''Tak, tak oczywiście, nie ma problemu, wszystko przygotujemy'" - wspomniała.

Kobieta na miejscu szybko się rozczarowała, ponieważ dostała na talerzu kilka plasterków pomidora oraz papryki, małą gałązkę winogron oraz jedną truskawkę.

Zdziwiona zapytała, dlaczego dostała tylko odrobinę warzyw, po czym usłyszała od kelnera, który skonsultował się z kucharzem: "Skoro pomidor nie wchodzi w grę, to może na jutro chce pani orzeszki".

Weganka była zdruzgotana. Co więcej, sytuacja miała miejsce w niedzielę, która była niehandlowa. "Gdyby mi powiedzieli, że "nie", to wzięłabym coś ze sobą. Umieram z głodu i nie mam nic do jutra" - przyznała.

Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze oburzonych internautów i internautek. Zapanowano ogólne zdziwienie, jak w dzisiejszych czasach szef kuchni może zaserwować klientowi kilka warzyw, twierdząc, że będą one tworzyć pełnowartościowy posiłek.

Screen wpisu
Screen wpisu © Facebook

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl.

Sierpień na grzybach. Pokazał, co można znaleźć w lesie

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇