Straszne, co usłyszała o wyglądzie od ginekologa. "Niedopuszczalne"

Wizyta u ginekologa nie należy do najprzyjemniejszych
Wizyta u ginekologa nie należy do najprzyjemniejszych
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Nomad_Soul

11.07.2024 11:45, aktual.: 15.07.2024 13:19

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wizyta u ginekologa może być krępująca. Lekarz powinien wykazać się wyjątkową empatią i zrozumieniem. Nie zawsze tak jest, co udowadniają historie zbulwersowanych pacjentek, które można przeczytać w sieci.

Wizyta u ginekologa nie należy do najprzyjemniejszych, a samo badanie wprawia nas w zakłopotanie. I to nie tylko podczas pierwszej wizyty, która jest kluczowa. Wystarczy jedna nieprzyjemna uwaga, żeby kobieta unikała kontroli przez wiele lat.

W internecie co jakiś czas pojawiają się bulwersujące historie związane z badaniem u ginekologa. Choć wielu specjalistów odznacza się empatią i zrozumieniem, wciąż zdarzają się sytuacje, kiedy pacjentki nie są traktowane z należytym szacunkiem. Wiele kobiet decyduje się podzielić swoją traumatyczną historią za pośrednictwem Instagrama czy Facebooka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Ale z tą oponką na brzuchu to trzeba coś zrobić"

Na portalu Medonet pojawiła się historia pacjentki, która opisała swoją nieprzyjemną wizytę u ginekologa. Kobieta zapisała się do lekarza w celu wypisania kolejnej recepty. Wybrała go ze względu na szybki termin i brak kolejek. Po wyjściu z gabinetu zrozumiała, dlaczego ma tak mało pacjentek. W momencie schodzenia z fotela usłyszała, że powinna coś zrobić z "oponką na brzuchu". Kiedy poprosiła o zapisanie dawkowania leków na kartce, lekarz miał ją nazwać "tępą", ponieważ nie potrafiła tego zapamiętać.

Inna kobieta, cytowana przez Medonet, również doświadczyła komentarza dotyczącego swojej tuszy. Mimo że jej waga była w normie, a do ginekologa udała się w celu konsultacji związanej z grzybicą, usłyszała sugestię, iż powinna schudnąć, aby choroba nie powracała. Lekarz zasugerował jej, aby dzieliła bułkę na siedem części i jadła je przez cały dzień. Według jej relacji ginekolog dodał także, że "w Oświęcimiu nie było grubych ludzi".

Ginekolog: takie zachowanie jest niedopuszczalne

Doktor Michał Bulsa, specjalista ginekologii i położnictwa skomentował sprawę. Wyjaśnił, że otyłość jest jednym z czynników, który może pogarszać chorobę, jednak pacjentka powinna zostać o tym poinformowana w profesjonalny, delikatny sposób. Podkreślił przy tym, że szydzenie czy obrażanie pacjentek "jest niedopuszczalne", a takie zachowanie można głosić do Krajowej Izby Lekarskiej.

Zapraszamy na naszą grupę na Facebooku - #Samodbałość. Tutaj będziemy informować o wywiadach i nowych artykułach. Dołączcie do nas i zaproście znajome! Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Materiały WP
Materiały WP© Materiały własne
Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (274)
Zobacz także