Podchodzą do obcych kobiet. Schemat jest zawsze ten sam
- Przechodziłam tunelem podziemnym, kiedy nagle ktoś mocno chwycił mnie za ramię od tyłu. Wystraszyłam się okropnie, bo pomyślałam, że może chce mi ukraść torebkę albo coś mi zrobić. To był facet, wyższy i wyraźnie starszy ode mnie - wspomina w rozmowie z Wirtualną Polską Mariola, która spotkała kursanta coacha podrywu w Krakowie.