"Rak jest mniejszy o połowę!". Joanna Górska zaraża optymizmem

Wielu osobom nowotwór kojarzy się z końcem świata. Takim wypełnionym nieustannym cierpieniem, brakiem choćby iskierki pozytywnych myśli. I wtedy pojawia się Joanna Górska. Dziennikarka Polsatu kilka tygodni temu przyznała, że zdiagnozowano u niej raka. Ostatnim wpisem przegania negatywne myśli i dopinguje innych onkopacjentów.

Joanna Górska nie daje się chorobie
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Magdalena Drozdek

Na raka umiera ponad 8 milionów osób rocznie, jak wynika z różnych szacunków. W Polsce rak zabija blisko 100 tysięcy osób, z czego około 94 tysięcy umiera w wyniku nowotworów złośliwych. Trudno nie przerazić się takimi statystykami. Ból, cierpienie, chemia, zmieniające się ciało – te hasła prawdopodobnie pojawiają się najczęściej. Ale są osoby, które udowadniają, jak ważne jest pozytywne nastawienie. Jedną z nich jest Joanna Górska. Dziennikarka Polsatu w październiku tego roku po raz pierwszy wyznała, że choruje na raka piersi. Po dłuższej nieobecności na antenie wróciła do pracy.

Tym razem wyjawiła, jak się czuje i jak przebiega chemioterapia.

- Każdy dzień jest świętem, a ten z chemią to NADŚWIĘTO! Wlewy zbliżają mnie do szczęśliwego finału. Co tam włosy, co tam rzęsy, co tam brak mięśni i dodatkowe kilogramy przez sterydy, co tam ból i nieciekawe dolegliwości! Rak jest MNIEJSZY O POŁOWĘ! Czy to nie jest cudowne? – napisała na swoim profilu na Facebooku.

- Mam wokół siebie wspaniałych ludzi, dzięki nim zniosę WSZYSTKO, aby dziada z siebie wykopać. Wspierajcie chorych znajomych, przyjaciół i bliskich. Każdy uśmiech jest na wagę złota. Onkopacjenci potrzebują dużo ciepła. Wtedy są silni, a silna głowa to podstawa. Do boju! – dodała.

Internauci nie pozostali dłużni i wśród słów wsparcia można przeczytać także ich historie zmagania się z chorobą.

- Cudowne uczucie! Ja już zakończyłam chemię, teraz przeszłam operację i czekam na wyniki z nadzieją, że wycięli dziada (też go tak nazywam) całego. I oczywiście czekam za włosami, brwiami, rzęsami, bo choć w tym wszystkim są najmniej ważne. to i tak wytęsknione. Choć wiadomo, że już reszta mojego życia będzie w cieniu raka (jestem potrójnie ujemna co oznacza, że tak łatwo się go nie pozbędę) to i tak cieszę się z tego, co już za mną. Onkopacjenci naprawdę potrzebują dużo ciepła i wsparcia (takie daje mi rodzina), choć chwilami odnoszę wrażenie, że społeczeństwo nas unika, boi się rozmawiać z nami, traktując nas jak "innych". I oczywiście SILNEJ GŁOWY życzę – opowiedziała jedna z użytkowniczek.

Niesamowite, jak wiele pozytywnych komentarzy zalało dziennikarkę. Historia Joanny Górskiej pokazuje, że bez względu na diagnozę, trzeba walczyć i pokazywać innym, że rak to nie koniec świata. A przy tym wszystkim uświadamiać, że może dotknąć to każdego. Rak nie wybiera.

"Podeszłam do tego jak do zadania. Emocje, przy kolejnych przymierzanych perukach, powoli gasły. Na koniec pojawił się uśmiech..." – pisała dziennikarka we wcześniejszych wpisach. Pozostaje tylko trzymać kciuki, by walka zakończyła się sukcesem. I by nigdy nie tracić nadziei na wyzdrowienie.

Wybrane dla Ciebie
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥