Sarah ważyła ponad 100 kg. Zrzuciła prawie połowę. Odważnie pokazuje swoje ciało

Sarah Nicole Landry to kanadyjska influencerka, o której zrobiło się głośno po jej niezwykłej przemianie. Kanadyjka podkreśla, że zrobiła to dla swojego zdrowia. Uczula jednak, aby pamiętać o kilku ważnych kwestiach.

Sarah od lat prowadzi ciałopozytywnego InstagramaSarah od lat prowadzi ciałopozytywnego Instagrama
Źródło zdjęć: © Instagram | Sarah Nicole Landry

Dziś Sarah jest szczęśliwą mamą, która dzieli się urywkami ze swojego życia codziennego w sieci. Jeszcze kilka lat temu jej waga mogła być przyczyną poważnych problemów zdrowotnych. Obecnie influencerka jasno mówi o tym, jakie ma problemy i z czym wiązała się dość szybka utrata wagi.

Po urodzeniu trzeciego dziecka jej waga wskazywała ponad 100 kilogramów

Sarah nie czuła się najlepiej, wiedziała jednak, że wróci do siebie, jeśli właściwie o siebie zadba. Przez kolejne miesiące regularnie spacerowała, trenowała, a także przestrzegała odpowiednio dobranej diety. Systematyczność sprawiła, że udało się jej zrzucić 50 kilogramów. Utrata wagi spowodowała jednak, że w poszczególnych częściach ciała pojawiły się rozstępy oraz cellulit. Dodatkowo, choć wyglądała znacznie szczuplej, niekoniecznie dobrze czuła się w mocno odchudzonym ciele. Wtedy przekonała się o tym, iż nie lubi ograniczać swej diety do jedynie wybranych produktów.

Złe samopoczucie nie wynikało z nadprogramowych kilogramów a podejściu do własnego ciała. Nie chodzi tu oczywiście o to, by nie dbać o siebie i tolerować sporą nadwagę, która rzeczywiście może stanowić w pewnym momencie problem. Jednak dążenie do określonej sylwetki oraz brak miłości do siebie nie jest właściwą drogą, o czym od tamtego momentu Sarah przekonuje inne kobiety.

Pokazuje odważne zdjęcia. Tak teraz wygląda jej ciało

Sarah postanowiła zaakceptować swój wygląd. W jednym ze wpisów na Instagramie podkreśliła, iż nie ma ideałów. A zamiast skupiać się na dążeniu do przyjętych kanonów piękna, trzeba się skupić na życiu.

"Nieważne, w jaki sposób postrzegasz swoje ciało, kilka jego aspektów nigdy się nie zmieni. Zasługujesz na to, aby jeść. Zasługujesz, aby tworzyć piękne wspomnienia. Aby być i czuć się kochaną. Zasługujesz na wszystko, co jest dobre. Twoje ciało nie jest tego warunkiem" - napisała w poście.

Influencerka zwróciła się do kobiet, które uważają, iż aby czuć się piękne oraz docenione przez społeczeństwo starają się wpasować w odgórnie narzucone ramy, często tworzone przez social media. Sarah wciąż działa w sieci, a jej profil obserwuje ponad milion osób.

Influencerka niedawno urodziła kolejne dziecko. Nie wstydzi się pokazać, jak jej ciało zmieniło się po tym czasie. Obserwatorki Sarah dziękują jej za szczerość oraz otwartość, na jaką decydują się nieliczni użytkownicy portali społecznościowych, gdzie najchętniej wrzuca się "idealne" fotografie.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Laura Breszka: "Kobiece ciało po ciąży to zawsze będzie dyskusyjny temat"

Wybrane dla Ciebie
Gdzie wyrzucić papierek po maśle? Uwaga na częsty błąd
Gdzie wyrzucić papierek po maśle? Uwaga na częsty błąd
Natychmiast wstaw do toalety. Proktolog zaleca wszystkim
Natychmiast wstaw do toalety. Proktolog zaleca wszystkim
"Do dziś ich nie otworzyłam". Magdalena Adamowicz o życiu po tragedii
"Do dziś ich nie otworzyłam". Magdalena Adamowicz o życiu po tragedii
Inspiruje dojrzałe kobiety. Wskoczyła w garnitur w obłędnym kolorze
Inspiruje dojrzałe kobiety. Wskoczyła w garnitur w obłędnym kolorze
Wlej do pnia, a szybko się rozpadnie. Nie trzeba kopać
Wlej do pnia, a szybko się rozpadnie. Nie trzeba kopać
"Umierało na mojej piersi". Wędzikowska uratowała psa na wakacjach
"Umierało na mojej piersi". Wędzikowska uratowała psa na wakacjach
"Nie ukrywam, że lubię seks". Po sześćdziesiątce nic się nie zmieniło
"Nie ukrywam, że lubię seks". Po sześćdziesiątce nic się nie zmieniło
Zmarł pół roku po diagnozie. "Nie można było zrobić nic więcej"
Zmarł pół roku po diagnozie. "Nie można było zrobić nic więcej"
Włoch poszedł do Biedronki. Ma zaskakujący wniosek
Włoch poszedł do Biedronki. Ma zaskakujący wniosek
"Zostaw to, Halina". Nie posłuchała. Mówi głośno, co zgotował jej eks
"Zostaw to, Halina". Nie posłuchała. Mówi głośno, co zgotował jej eks
Pokazała paznokcie. "Vanilla nails" to nowa definicja elegancji
Pokazała paznokcie. "Vanilla nails" to nowa definicja elegancji
Nie ma męża i dzieci. Po rodzinnej tragedii zniknęła ze sceny
Nie ma męża i dzieci. Po rodzinnej tragedii zniknęła ze sceny
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥