"Rozwalone wszystko". Prezenterki pokazały zdemolowane biuro

Ilona i Milena Krawczyńskie, znane jako Siostry ADiHD, przeżyły dramatyczny poranek, który miał wyglądać zupełnie inaczej. Influencerki i prezenterki współpracujące z Polsatem dowiedziały się, że w ich biurze doszło do włamania. - Rozwalone wszystko - relacjonowały po zdarzeniu.

ADiHDSiostry ADiHD padły ofiarą włamywacza
Źródło zdjęć: © AKPA
Angelika Grabowska

Siostry ADiHD, czyli Ilona i Milena Krawczyńskie, to charyzmatyczny duet sióstr, które – choć często brane za bliźniaczki – nie są nimi naprawdę, lecz siostrami z trzyletnią różnicą wieku. Znane z energii i poczucia humoru, podbiły serca widzów jako prowadzące programu "Farma" w Polsacie. Poza telewizją aktywnie działają w świecie internetu.

Ostatnio doświadczyły nieprzyjemnej i stresującej sytuacji. W rozmowie z reporterką portalu party.pl opisały szok, którego doznały, gdy zobaczyły swoje zdemolowane biuro. Otwarty balkon, porozrzucane przedmioty wyglądały przerażająco. Policja została wezwana na miejsce, a influencerki nie kryły emocji: – To był armagedon – mówiły.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pijany włamywacz w przedszkolu. Obudził się w kobiecym ubraniu

- Rozwalone wszystko. Co można było wyciągnąć z szaf, to wyciągnięte, kwiaty z osłonek (...) armagedon - relacjonowały siostry.

Mimo okropnego poranku influencerki dotarły na planowaną galę i jak same przyznały, pozytywna energia ludzi pomogła im otrząsnąć się po porannych, przykrych doświadczeniach.

"Cóż to był za rollercoaster! Poranek? Meh… Ale dzięki energii ludzi szybko wróciłyśmy na właściwe tory! Spotkania z Wami – naszymi obserwatorami oraz osobami, które same obserwujemy – dały nam takiego kopa, że do teraz unosimy się kilka centymetrów nad ziemią!" - napisały.
Włamanie do biura sióstr ADiHD
Włamanie do biura sióstr ADiHD © Instagram

Siostry ADiHD udowodniły, że nawet w obliczu stresujących wydarzeń potrafią zachować pogodę ducha i pozytywne nastawienie. Choć poranek przyniósł im ogromny stres, siostrzana siła i wsparcie otaczających ich ludzi pomogły szybko odzyskać równowagę. Jak same podkreślają – to właśnie społeczność, którą zbudowały wokół siebie, daje im codzienną motywację do dalszego działania.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯