Trwa ładowanie...

To zdjęcie odmieniło jej życie. "W końcu czuję się wolna"

Kirsten Bosly mieszka w Australii. Kobieta latami miała wiele kompleksów, przez które nie potrafiła cieszyć się wspólnymi chwilami z bliskimi. Jeden, przypadkowo przeczytany wpis na Facebooku zupełnie odmienił jej podejście. Kobieta odważyła się wyjść ze swojej strefy komfortu. Dzięki całemu zajściu nauczyła się kochać siebie.

Share
Ten komentarz zmienił życie KristenTen komentarz zmienił życie KristenŹródło: Instagram, fot: 1motherblogger
d1ydxgp

Kirsten Bosly mieszka z rodziną praktycznie tuż przy plaży. Przez kompleksy spędzanie czasu z bliskimi w tym pięknym miejscu było dla niej wyjątkowo trudne. Po latach unikania pokazywania się w stroju kąpielowym powiedziała sobie dość. Całą historię opisała na blogu, zamieszczając zdjęcie ze zwycięskiej wyprawy. A wszystko stało się pod wpływem impulsu, jaki poczuła, czytając wypowiedź czytelnika swojego bloga.

Miała ogromne kompleksy. Ten komentarz zmienił jej sposób myślenia

Kristen już wcześniej pisała na swoim blogu o tym, że nie robi zdjęć z własnymi dziećmi, ponieważ wstydzi się tego z powodu nadwagi. Jedna z osób, które obserwują bloga kobiety, postanowiła skomentować ten wpis i uświadomić Kristen, że przez lęk kobietę omija wiele wspólnych aktywności z najmłodszymi.

d1ydxgp

"Rób zdjęcia ze swoimi dziećmi, bo kiedy odejdziesz, to fotografie będą wszystkim, co im zostało" - miała brzmieć wypowiedź, która skłoniła Kristen do walki z własnymi słabościami.

Kobieta stwierdziła, że autor powyższych słów ma całkowitą rację. Postanowiła wówczas zrobić coś, czego obawiała się od lat. Po przełamaniu się, poczuła, jak ogarnia ją radość.

"Jestem już zmęczona wstydzeniem się własnego ciała"

We wpisie na Facebooku, który szybko stał się niezwykle popularny w sieci, Kristen przyznała, że wyjście na plażę w stroju kąpielowym i zrobienie zdjęcia było niezwykle wyzwalającym doświadczeniem. Sytuacja pokazała jej, że jest w stanie walczyć ze swoimi lękami i na nowo odnaleźć zgubioną pewność siebie.

d1ydxgp

"Odpuściłam nienawiść i niechęć do tego ciała i postanowiłam cieszyć się takim, jakie jest. To moje ciało. To ja" - stwierdziła na początku.

Z dalszej części postu dowiadujemy się, że poprosiła męża, aby zrobił jej zdjęcie razem z dziećmi. Chciała, by jej pociechy pamiętały, że wspólnie spędzali szczęśliwe chwile.

"Razem z cellulitem i wszystkimi niedoskonałościami. Nie ukrywając niczego. Bez spodni, nieowinięta w chusty czy ręcznik. Bez filtrów. Prawdziwa ja. I wiecie co? Nie wstydzę się. Naprawdę. Patrzę na to zdjęcie i wszystko, co widzę, to fakt, jak bardzo jesteśmy szczęśliwi i to jest niesamowite. W końcu czuję się wolna" - wyznała 41-latka.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Ewa Zakrzewska odpowiada na zaczepkę Maff: "Julio, rozumiem, że masz D*PIE kobiety plus size"

d1ydxgp
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ydxgp
d1ydxgp