Trwa ładowanie...

Vanity sizing to częsta sztuczka sieciówek. Na to zwróć uwagę

Ze zjawiskiem vanity sizing, czyli tzw. rozmiarówki próżności, spotkał się niemal każdy, kto robił zakupy w sieciówkach. To praktyka bardzo powszechna w przemyśle odzieżowym. Na czym polega i dlaczego jest krytykowana? Na co zwracać uwagę podczas zakupów ubrań?

Share
Vanity sizing może doprowadzić nawet do zaburzeń odżywianiaVanity sizing może doprowadzić nawet do zaburzeń odżywianiaŹródło: Getty Images, fot: Getty Images
d4dr0ry

Vanity sizing, czyli "rozmiarówka próżności", to popularna praktyka w sklepach odzieżowych i stanowi część ich strategii starania o klientów. Specjaliści jednak mocno ją krytykują.

Czym jest vanity sizing? Chodzi o zdobycie kolejnych klientów

Vanity sizing polega na tym, że odzież w tym samym rozmiarze z upływem czasu staje się coraz większa. W praktyce oznacza to, że przez lata możemy nosić ten sam rozmiar, mimo zmieniającej się figury, upływu lat czy dodatkowych kilogramów. Łatwo można zauważyć, że chociaż w niektórych sklepach kupujemy ubrania w rozmiarze L, w innych jesteśmy w stanie bez żadnego problemu zmieścić się w rozmiar M.

Głównym celem "rozmiarówki próżności" jest poprawa samopoczucia klientek i klientów, a co za tym idzie, oczywiście wzrost sprzedaży. Okazuje się, że znacznie chętniej wybieramy ubrania w mniejszych rozmiarach, ponieważ czujemy się wtedy o wiele atrakcyjniejsi. Sieciówki korzystają więc z tego bardzo chętnie. Jak dowiadujemy się w serwisie "Dzień Dobry TVN", sklepy mogą zawyżać rozmiary nawet o 10 cm w obwodzie.

d4dr0ry

"Rozmiarówka próżności" może doprowadzić do zaburzeń odżywiania

Zjawisko vanity sizingu może wydawać się niewinne, jest jednak szeroko krytykowane jako jeden z przejawów body-shamingu. Wszystko dlatego, że zdaniem specjalistów może negatywnie wpływać na obraz siebie, a nawet prowadzić do tak poważnych kłopotów zdrowotnych, jak zaburzenia odżywiania.

"Gdyby wszystkie marki odzieżowe stosowały tę samą metodę doboru rozmiaru, pewność siebie kobiet byłaby wyższa i nie musiałyby się one martwić o to, w jaki rozmiar się zmieszczą" - komentuje Sami Jilek z uczelni Illinois State University.

"Rozmiarówka próżności" sprawia tymczasem, że klientki sieciówek czują często duży stres przy zakupach. Różnice między ubraniami w sklepach i pogoń za jak najmniejszym rozmiarem sprawiają o wiele łatwiej o problemy z samoakceptacją.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Płatki śniadaniowe dla dzieci. Eksperci je sprawdzili i alarmują ws. ich składu

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

d4dr0ry
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4dr0ry
d4dr0ry