Wakacje 2020. O podróżowaniu z PKP. Pociąg pociągowi nierówny

Podróżowanie pociągami w dobie pandemii potrafi być uciążliwe. Dla niektórych pasażerów bilet to przepustka do jazdy w uprzywilejowanych warunkach – czyli bez maseczki lub chustki zakrywającej usta i nos.

pkpW pociągu obowiązuje nakaz zakrywania ust i nos (Fot: Łukasz Gągulski),
Źródło zdjęć: © PAP | PAP
Dominika Czerniszewska

– W komunikacji publicznej, w tym w pociągach, obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa. W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo – swoje oraz współpasażerów – PKP Intercity w komunikatach na pokładach pociągów przypomina o konieczności wypełniania tego obowiązku podczas trwania całej podróży, a także przypomina o tym m.in. podczas kontroli biletów – mówiła w rozmowie z WP Kobieta Anna Zakrzewska z PKP IC.

Relacja: Warszawa Centralna-Kraków Główny

Skorzystałam z usług PKP na trasie Warszawa Centralna-Kraków Główny i z powrotem. W pierwszą stronę jechałam Pendolino. Weszłam, miłe zaskoczenie: wagon prawie pusty, pasażerowie i konduktorzy w maseczkach. Ledwo przekroczyliśmy granicę stolicy, a każdy dostał od obsługi szczelnie zamknięty "pakiet ochrony osobistej". W jego skład wchodzą maseczka, rękawiczki jednorazowe i chusteczki dezynfekujące. Dodatkowo podczas całej podróży kilkakrotnie dezynfekowane były miejsca, z którymi najczęściej pasażerowie mają styczność: poręcze od siedzisk, klamki, uchwyty.

Trzeba przyznać – pełna kultura. Miła, a przede wszystkim bezpieczna podróż.

PKP
Pakiet ochrony osobistej od PKP © Archiwum prywatne
PKP
Maseczka i rękawiczki - to dostają podróżujący pociągiem © Archiwum prywatne

Relacja: Kraków Główny-Wraszawa Centralna

W drugą stronę nie było już tak kolorowo. Tym razem nie Pendolino, ale wciąż Intercity i wagon bezprzedziałowy. Pociąg na dworzec podstawiony przed czasem.

Pierwsza sytuacja – minikolonia jako pierwsza weszła do wagonu. Na moim miejscu siedziała nastolatka, a obok jej wychowawczyni. Kobieta zapytała mnie, czy mogę usiąść dalej, bo jako grupa chcą podróżować razem. Odpowiedziałam, że nie ma problemu. Dzieci jechały bez maseczek, więc pomyślałam, że może i lepiej...

Usiadłam więc na wolnym miejscu i rozglądałam się dookoła. Kolejni pasażerowie zajmowali miejsca. Wchodzili z zasłoniętymi twarzami, po czym zajmowali swoje (albo nieswoje) miejsca i zdejmowali maseczki. Przypominało to scenkę z restauracji – siadali przy stoliku, zdejmowali maseczkę i zaczynali jeść. Czyli klasyczna podróż pociągiem, gdzie aromat kanapki miesza się z McDonald’s (bo ten akurat jest tuż przy wyjściu z Galerii Krakowskiej).

Ruszyliśmy. Punktualnie.

Druga sytuacja – w połowie drogi rozpoczęło się sprawdzanie biletów. Wyglądało to naprawdę komicznie, jak zabawa kotka z myszką, połączona z odruchem Pawłowa. Kotkiem był kontroler, a myszkami – pasażerowie. Kontroler wszedł do wagonu, kilka osób założyło maseczkę i nagle wszyscy mieli je na twarzy. Wyszedł, więc pasażerowie je zdjęli.

Trzecia sytuacja – minikolonia zaczęła grać w "Państwa-Miasta". Na cały wagon słychać krzyki: "Kongo", "Kraków", "kalarepa". Pasażerom to zbytnio nie przeszkadza. Za mną jadą studenci, śmieją się i podpowiadają dzieciakom hasła.

Do czasu. Powraca kontroler – w maseczce rzecz jasna. Przechodzi pomiędzy pasażerami. Nic nie mówi. Zatrzymuje się tylko przy wycieczce. Jeden chłopiec dosiadł się do koleżanek, więc w trójkę siedzieli na podwójnym fotelu. To właśnie oni najgłośniej walczyli o wygraną. Patrząc na minę kontrolera, można było przypuszczać, że bardziej przeszkadzają mu krzyki niż brak maseczki. Głośno i wyraźnie wyrecytował w końcu: "proszę zasłonić usta".

Historia zatoczyła koło. Koloniści wytrzymali 20 minut, po czym zdjęli maseczki. I tak dojechaliśmy do Warszawy.

Morał?

Jak widać pociąg pociągowi nierówny, pasażer pasażerowi również. Zresztą cena biletu też robi swoje. Pendolino. Koszt: 150 zł i darmowy pakiet ochrony. Intercity: 139 zł bez pakietu, za to z dozą atrakcji. Czas przejechać się TLK. Zobaczymy, czy bezpieczeństwo zależy od wyboru pociągu.

Nowe trasy, szybsze pociągi. PKP PLK modernizuje linie kolejowe w całej Polsce

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Nie kupuj na święta tej ryby. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Nie kupuj na święta tej ryby. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Znowu to zrobił. Tak Donald Trump zwrócił się do dziennikarki
Znowu to zrobił. Tak Donald Trump zwrócił się do dziennikarki
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟