Studenci załamują ręce. Mówią, co się dzieje z mieszkaniami
- Mam wrażenie, że studentów traktuje się coraz gorzej. Przoduje podejście: Jak studiuje, to może mieszkać w chlewie - mówi Eliza, studentka, która nie wspomina dobrze swojego pierwszego wynajmowanego pokoju. - Właściciele widzą w studentach stałe źródło dochodu, więc dzielą mieszkania na pokoje, często przekraczając zdroworozsądkowe granice - komentuje ekspertka.