Zaczęła sypiać z przyjacielem. 50-latka szybko pożałowała

"Friends with benefits", czyli tzw. przyjaźń z korzyściami, to coraz popularniejszy rodzaj relacji. Niestety, bardzo często źle się kończy, przynajmniej dla jednej ze stron. Dlaczego coraz rzadziej decydujemy się na romantyczne związki?

Para"Przyjaźń z korzyściami" to coraz popularniejszy model relacji - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Dzwonią do siebie, kiedy potrzebują się spotkać w jednym celu. Po wszystkim każdy idzie w swoją stronę, bez zobowiązań. Jak pokazują przykłady, czasem dla jednej ze stron "przyjaźń z korzyściami" (FwB z ang. friends with benfits) staje się związkiem, co jest powodem kłótni i poważnych nieporozumień.

Byli parą przyjaciół po rozwodach. Wylądowali w łóżku

"Newsweek" opisał historię 50-letniej Grażyny, która Piotra zna od czasów studiów. Przez lata byli przyjaciółmi. Po pewnej nocy spędzonej na sączeniu drinków i narzekaniu na byłych małżonków, starzy znajomi skończyli w łóżku. Później ustalili, że będą kontynuować układ "przyjaźni z korzyściami", ponieważ żadne z nich nie jest gotowe na związek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ewa Zawada o traumatycznym pierwszym razie i stanach lękowych

Po roku Grażyna zauważyła, że Piotr chce spędzać z nią coraz więcej czasu. W końcu mężczyzna wyznał jej miłość, na co zupełnie nie była przygotowana. Nie widziała siebie w związku z Piotrem, choć on patrzył na sytuację zupełnie inaczej.

"Tęskniłam za bliskością z drugim człowiekiem, ale Piotra nie widziałam w roli partnera, tylko wciąż przyjaciela. Powiedziałam mu to" - wyjawiła w rozmowie z "Newsweekiem".

"Jeść ciastko i mieć ciastko"

Psycholog Stach Borawski zwrócił uwagę, że relacja typu "friends with benefits" wymaga bardzo dużej dojrzałości.

"Dwie zaprzyjaźnione osoby uprawiają seks, czerpiąc korzyści intymne, a równocześnie nie tworzą związku. Jest bliskość i seks, a to przywilej pary. Lecz jednocześnie nie ma zobowiązań, które występują w związku, jak choćby zasada wyłączności. Dla mnie jako psychologa jest to więc relacja typu jeść ciastko i mieć ciastko" - podkreśla w rozmowie z "Newsweekiem".

Wykładowca Uniwersytetu SWPS dodaje, że taki rodzaj relacji jest w zasadzie podwójnie trudna, a nawet zdecydowanie trudniejsza od "zwykłego" związku.

"Jako społeczeństwo mamy konkretnie ustalone modele kulturowe związków. Wiemy, przynajmniej w teorii, jak powinny wyglądać, z czego się składać. A w Polsce "friends with benefits" to wciąż pojęcie dość enigmatyczne. Nie znamy powszechnie takich relacji. Osoby w takich związkach raczej nie mówią o nich głośno, z obawy przed ostracyzmem. Każda z nich zresztą i tak jest inna" - wyjaśnia.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇