"Żaden przepis tego nie zmieni". Kasia Tusk oburzona argumentacją rządu w sprawie aborcji

Kasia Tusk rzadko angażuje się w politykę, bo jak przyznaje, to sfera działań jej taty. Wyjątki robi jedynie dla fundamentalnych spraw. Taką niewątpliwie jest tocząca się debata na temat aborcji. Blogerka właśnie postanowiła się w nią włączyć.

Kasia Tusk o aborcji
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Marta Dragan

Kasia Tusk na swoim profilu na Instagramie, a dokładnie w relacji na Insta Story, zabrała głos w sprawie debaty dotyczącej prawa aborcyjnego w Polsce. W Sejmie bowiem przepadł projekt liberalizujący prawo aborcyjne "Ratujmy Kobiety". Na sali plenarnej zabrakło 57 posłów, kiedy doszło do głosowania na ten projekt.

- Parę razy zastanawiałam się już, dlaczego kobiety, które z własnej woli podjęły decyzję o donoszeniu ciąży zagrażającej ich zdrowiu czy urodzeniu poważnie niepełnosprawnego dziecka, mają służyć jako argument przemawiający za zaostrzeniem prawa aborcyjnego - napisała. Jej zdaniem właśnie te kobiety są najlepszym dowodem na to, że "kochają swoje dzieci, pragną ich, zrobią wszystko, aby je ocalić i żadnej przepis tego nie zmieni".

W dalszej części swojego wpisu blogerka zwróciła się z pytaniem bezpośrednio do swoich czytelniczek oraz innych blogerek. - Czy gdybyś to ty znalazła się w takiej sytuacji, nie chciałabyś móc powiedzieć: "tak, chcę urodzić to dziecko mimo wszystko, podjęłam taką decyzję", a nie zostać do tego prawnie zmuszona? - zapytała.

To nie pierwszy raz, kiedy Kasia Tusk podzieliła się swoim zdaniem na ważny, dyskutowany temat polityczny. Ostatnio poparła lipcowe protesty związane z obroną polskiego sądownictwa, wcześniej "czarny protest". Na swoim profilu na Instagramie opublikowała zdjęcie, które opatrzyła wymownym komentarzem: "Zapalę swój płomyk sprzeciwu, bo poczucie obywatelskiego obowiązku nie pozwala mi milczeć".

Blogerka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że w takich ważnych dla społeczeństwa momentach inne blogerki mogą mieć większą siłę przebicia niż ona, mimo że jest znacznie bliżej polityki. - Zabieram wtedy głos, chociaż wiem, że nie wszystkim się to spodoba - wyjaśniła w rozmowie z "Wysokimi Obcasami". - Gdybym jednak nie poparła publicznie "czarnego prostesu" czy nie zaangażowała się w obronę sądów, nie mogłabym, zasnąć spokojnie w nocy - dodała.

Częstotliwość włączania się przez Kasię Tusk w polityczne debaty jest niewielka. Dlaczego? Blogerka uważa, że dla wielu osób nie jest obiektywnym głosem, bo na politykę patrzy przez pryzmat własnych doświadczeń. Ten wątek rozwinęła również w "Wysokich Obcasach". - Jako osoba odpowiedzialna staram się zawsze ważyć słowa. Wiem, że - paradoksalnie - mój głos w politycznych kwestiach jest mniej przekonujący, bo przez niektórych jestem postrzegana głównie jako córka premiera - zaczęła. - I chociaż mam najlepszą wolę, mam swój własny punkt widzenia, a moja niezależność jest dla mnie czymś wyjątkowo ważnym, to wiem, że dla wielu będę zawsze kimś uwikłanym w polityczne spory. Czasem zachęcając do czegoś, mogę niechcący zniechęcić - dodała.

Czy waszym zdaniem Kasia Tusk powinna częściej angażować się w sprawy polityczne? Chcielibyście znać jej stanowisko? Czy uważacie, że nie jest "obiektywnym głosem", jak sama podkreśliła?

Zobacz też: Kaja Godek w Sejmie: "Świadomi obywatele chcą zakazu zabijania chorych dzieci"

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇