Zakręcasz kaloryfer? Grożą za to wysokie kary

Za zakręcanie kaloryferów grozi kara
Za zakręcanie kaloryferów grozi kara
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

05.12.2023 14:46, aktual.: 05.12.2023 16:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sezon grzewczy trwa w najlepsze, a co za tym idzie, wielu z nas obawia się wysokich rachunków. Zakręcenie kaloryferów wydaje się pomocne, jednak okazuje się, że spółdzielnie mają określone normy zużycia energii. Nieosiągnięcie minimalnego progu może skończyć się karą finansową.

W okresie niskich temperatur większość z nas stawia na komfort i będąc we własnym mieszkaniu, odkręca grzejniki. Co jednak, jeśli chcemy nieco oszczędzić i zakręcamy kaloryfery na noc lub na czas długiej nieobecności? Jak się okazuje, początkowa chęć obniżenia rachunków może przynieść odwrotny skutek i wygenerować znacznie większe koszta.

Zgodnie z przepisami, temperatura minimalna w pomieszczeniach mieszkalnych w okresie jesienno-zimowym powinna wynosić 16 stopni Celsjusza. Jeżeli któryś z lokatorów budynku nie spełnia tego wymogu, spółdzielnia mieszkaniowa może nałożyć karę za zakręcenie kaloryferów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zakręcenie grzejników w bloku

Współczesne mieszkania bardzo często wyposażane są w termostaty i podzielniki ciepła. Dzięki temu w łatwy sposób można dostosować temperaturę do indywidualnych potrzeb, a także sprawdzić zużycie energii. Mimo to, częste i drastyczne wyziębianie mieszkania poprzez zakręcenie kaloryferów, może doprowadzić do wychłodzenia współdzielonych ścian i stropów budynku. Utrata dużej ilości ciepła powoduje, że inni mieszkańcy będą zmuszeni do zwiększenia energii potrzebnej do ogrzania swojego lokum.

W takim przypadku osoba zmniejszająca swoje rachunki robi to kosztem sąsiadów. Jednocześnie swoim działaniem naraża budynek na potencjalne szkody. Długotrwałe wychłodzenie ścian może sprzyjać rozwojowi grzybów i pleśni, co może odbić się na zdrowiu mieszkańców.

Wspólnota może ukarać lokatora

Jak podał portal trójmiasto.pl, jedna z lokatorek bloku należącego do Spółdzielni "Posejdon" musiała dopłacić do rachunku za ogrzewanie ponad 500 zł. Kwota stanowiła wyrównanie za zbyt niskie zużycie energii. Mieszkanka bloku chciała zaoszczędzić na ogrzewaniu i przed wyjściem do pracy codziennie zakręcała kaloryfery. W ten sposób naraziła pozostałych właścicieli mieszkań na większy wydatek.

W celu zapobiegania tego typu praktykom spółdzielnie mieszkaniowe mają prawo do stworzenia uchwały, w której ustalone zostaną minimalne koszty ogrzewania. Przeważnie są one uzależnione od metrażu i ekspozycji na słońce. Jeśli zużycie energii w danym lokalu znacznie odbiega od ustalonych norm, wspólnota ma prawo nałożyć karę finansową. Zazwyczaj oznacza to wyrównanie niedopłaconych rachunków.

Każdy z właścicieli mieszkania ma prawo do regulacji temperatury, a kary za zakręcanie kaloryferów zdarzają się rzadko. Warto jednak pamiętać, że duże różnice temperatur będą niekorzystne nie tylko dla naszego zdrowia, ale także portfela. Jaka więc powinna być optymalna temperatura w lokalu? Jak podaje portal deccoria.pl, w ciągu dnia jest to około 19-20 stopni i nieco mniej w nocy.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (56)
Zobacz także