Kiedy warto ratować związek, a kiedy pogodzić się z porażką? Psychologowie są zgodni
- Uświadomiłam sobie, że od wielu lat mój mąż jest jedną z najbardziej obcych mi osób w moim życiu, że nic mnie z nim nie łączy, a nasze wspólne życie to czysta fikcja – mówi Anna. Czasami zdarza się, że ta obojętność to strategia obronna, którą jedna ze stron przywdziewa, żeby obronić się przed złymi emocjami. Często jednak oznacza po prostu koniec miłości, na co niewielu jest przygotowanych.