Zupełnie nie przypominała siebie. Paris Hilton w szarym dresie

Paris Hilton została przyłapana na lotnisku w nietypowej dla siebie stylizacji
Paris Hilton została przyłapana na lotnisku w nietypowej dla siebie stylizacji
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Steve Granitz

27.04.2023 14:17, aktual.: 28.04.2023 08:57

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Choć Paris Hilton przez lata nieco stonowała swój styl, to nadal znana jest z różowych i błyszczących strojów. Tym bardziej zaskakują zdjęcia paparazzi, którzy przyłapali celebrytkę na lotnisku. Okazało się, że jest jak każda z nas – podróżuje w wygodnym, szarym dresie. Trudno rozpoznać ją w tej odsłonie.

Myśląc o Paris Hilton, mówimy – landrynkowy maksymalizm. I choć nie ubiera się już tak ekstrawagancko, jak na początku lat 2000, to nadal zdarza jej się pokazać w różowej i zdobnej stylizacji. W końcu to w pewien sposób jej znak rozpoznawczy. Obecnie celebrytka jeździ po świecie, promując swoją najnowszą książkę. Jeśli myślicie, że jej podróżne stylizacje ociekają luksusem, to możecie się zdziwić.

Ostatnio paparazzi przyłapali Paris Hilton i jej partnera Cartera Reuma na lotnisku LAX. Kolejne zaskoczenie – obyło się bez prywatnego odrzutowca. Na zdjęciach fotoreporterów celebrytka jest niemal nie do poznania. Okazało się, że do samolotu ubrała się w dres i szarości od stóp do głów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Paris Hilton w nietypowej odsłonie

Paris Hilton postawiła na monochromatyczną stylizację, lecz wybór odcieni szarości był bez wątpienia zaskoczeniem. Celebrytka miała na sobie T-shirt z napisem oraz komplet dresowy składający się z długich spodni i rozpinanej bluzy z kapturem. Kiedyś z pewnością nie wyszłaby tak z domu. Lecz od czasów pandemii COVID-19 dresy na stałe weszły do street style’u.

W podróży ceni sobie wygodę

Oprócz czarnego plecaka niesionego na ramieniu, Paris Hilton trzymała w ręce coś na kształt sportowej kopertówki, do której prawdopodobnie włożyła najważniejsze rzeczy. To dobry patent przy podróżowaniu. Jeden element sprawił, że w tłumie przed lotniskiem można było ją zidentyfikować. Mowa oczywiście o charakterystycznej czapce bosmance, którą celebrytka nosiła z zamiłowaniem 20 lat temu. Zatem nawet w ciemnych okularach przeciwsłonecznych nie stała się anonimowa. Jednym przełamaniem tego looku były różnokolorowe sneakersy.

Paris Hilton i Carter Reum na lotnisku
Paris Hilton i Carter Reum na lotnisku © East News | RFAP

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (2)
Zobacz także