Miał 14-lat, gdy napisał list do kuratorki. "Błagałem, żeby zabrali mnie od matki do domu dziecka"
- Mama powiedziała, że mnie nienawidzi. Usiadłem przy biurku i zacząłem pisać list. Błagałem w nim, żeby mnie zabrali. "Potrzebuję pomocy, bo mój stan jest bardzo ciężki. Nie chcę mieć kontaktów z kobietą, która może zniszczyć mnie do końca". Miałem 14 lat - opowiada Łukasz.
Marianna Fijewska