Trwa ładowanie...

Anna Popek przeżywa ciężkie chwile. Jak przyznaje ma momenty załamania

Anna Popek udzieliła wywiadu, w którym powiedziała, jak radzi sobie w czasach pandemii i narodowej izolacji. Stara się pozytywnie podchodzić do sytuacji, ale i u niej pojawiają się ciężkie chwile i momenty załamania. – Potrafię się nad sobą poużalać, ale wtedy córki szybko stawiają mnie do pionu – przyznaje prezenterka.

Share
Anna Popek przeżywa ciężkie chwile. Jak przyznaje ma momenty załamania
Źródło: East News
d6jaiph

Dziennikarka i prezenterka telewizyjna w rozmowie z "Faktem" opowiedziała, jak teraz wygląda jej codzienność. Ma sporo wolnego czasu, który poświęca na czytanie książek, rozmowy z najbliższymi i przemyślenia. Często towarzyszy temu dobry humor i pozytywne nastawienie do sytuacji. Jej dzień nie jest już tak napięty, jak w okresie przed pandemią. Anna Popek rano biega z córką, która przez pandemię wróciła ze szkoły w Holandii. Stara się też ćwiczyć i zdrowo gotować. Taki właśnie optymizm na zdjęciach na jej profilu instagramowym.

– Mój optymizm wynika z połączenia genów, tych śląskich i tych z Kresów. Te pierwsze dają mi to, że jestem twarda jak węgiel, a dzięki drugim mam dużą wyobraźnię i fantazję – powiedziała Anna Popek podczas wywiadu. W cięższych chwilach ratuje ją poczucie humoru.

d6jaiph

Anna Popek wyznała, że zdarzają jej się gorsze chwile

Na szczęście w takich sytuacjach ma ją kto pocieszyć i postawić do pionu. Córki wspierają ją całym sercem. – I to jest ważne, że nawet jeśli przyjdzie gorszy moment i chce się popłakać, to można. Ale następnie trzeba wziąć się w garść i szukać pozytywów – przyznała.

Prezenterka ma też dla nas radę na gorsze czasy. Brzmi ona: "nie odpuszczać". Trzeba mieć zasady i fason. Dobrze też stworzyć sobie plan dnia i wyznaczać zajęcia, które będą nas trzymały w ryzach. – Musimy pamiętać o takich prozaicznych rzeczach, jak poranne mycie zębów, przebranie się z piżamy czy ugotowanie czegoś. Bo jeżeli my sobie odpuścimy, to może to wpłynąć również negatywnie na domowników – radzi. I sama ma ogromną nadzieję, że pandemia niedługo się skończy i wrócimy do normalności.

Przepis na lekki i puszysty deser jogurtowo-czekoladowy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d6jaiph

Podziel się opinią

Share
d6jaiph
d6jaiph