Trwa ładowanie...
d2o32em

Ciężarna z dodatnim wynikiem na koronawirusa. "Ciążę rozwiązaliśmy cesarskim cięciem"

"Kiedy wy spokojnie sobie odpoczywacie my na świecie powitaliśmy małą Kornelkę" - zaczyna swój post ginekolog, Wojciech Falęcki. Zdradził, jak przebiegał poród. Praktycznie w ostatniej chwili pacjentce został wykonany test, bo od rana czuła się źle, miała duszności.
Share
Popularny w internecie lekarz odebrał poród chorej na koronawirusa
Popularny w internecie lekarz odebrał poród chorej na koronawirusaŹródło: Instagram.com
d2o32em

Dodatni wynik na koronawirusa stał się powodem do wykonania cesarskiego cięcia. Jak podaje lekarz, były również inne powody pilnego wskazania do zabiegu.

Poród pandemiczny

Wojciech Falęcki napisał na swoim profilu na Instagramie emocjonalny post. "Kiedy wy spokojnie sobie odpoczywacie my na świecie w nocy powitaliśmy małą Kornelkę. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że mama naszej małej gwiazdy posiada dodatni wynik testu na koronawirusa" – podał położnik.

d2o32em

Jak dodał, wszystko zaczęło się dość niewinnie. Pacjentka od rana czuła się źle, miała duszności, ale poza tym, żadnych objawów COVID-19. Medycy wykonali szybki test antygenowy, aby wykluczyć zakażenie. Niestety okazało się, że pacjentka jest chora.

"Potem poszło już kaskadowo. Zgodnie z wytycznymi. Na początku była jednak obserwacja i izolacja. W tym konkretnym przypadku ciążę rozwiązaliśmy cięciem cesarskim. Pierwszym takim w naszej Klinice. Sam koronawirus nie jest wskazaniem do ukończenia porodu drogą operacyjną. Jednak w tym przypadku były także inne, pozapołożnicze pilne wskazania do zabiegu" – wytłumaczył Wojciech Falęcki.

Napisał też, że gogle, w których pracował, przykleiły mu się do twarzy tak, że jak je zdejmował, miał wrażenie, że odrywa skórę od kości. "Tak, w trzech warstwach fartuchów zabezpieczających jest gorąco, a w podwójnych rękawiczkach "czucie" narzędzi chirurgicznych jest inne. Jednak to wszystko nieważne. Najważniejsze jest to, że zespół przy pl. Starynkiewicza dał radę. Jestem dumny, że mogę być jego częścią" – zakończył post lekarz Wojciech Falęcki.

Zobacz też: "Nikt nas nie zapytał, czy podróżujemy służbowo". Branża hotelarska desperacko się ratuje, aby utrzymać działalność

"Na własnej skórze" - nowy program w jesiennej ramówce Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2o32em

Podziel się opinią

Share
d2o32em
d2o32em