Dorota Zawadzka dalej mieszka w namiocie. "Buty rano pełne były wody"

Dorota Zawadzka mieszka w namiocie
Dorota Zawadzka mieszka w namiocie
Źródło zdjęć: © AKPA

19.06.2023 11:19, aktual.: 19.06.2023 11:42

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dorota Zawadzka, znana szerzej jako "Superniania", od jakiegoś czasu mieszka z mężem w namiocie. Wszystko przez gruntowny remont ich nowego domu. Swoimi wrażeniami dzieli się w mediach społecznościowych.

Dorota Zawadzka, słynna "Superniania", razem z mężem przeprowadziła się na wieś. Nowy dom pary musiał przejść poważny remont – na jego czas małżonkowie zdecydowali się zamieszkać w namiocie. 61-latka już od kilku tygodni relacjonuje wspólne "biwakowanie" na swoim profilu facebookowym.

Dorota Zawadzka mieszka w namiocie. "Byle nie nadeszła burza"

Zawadzka podczas mieszkania w namiocie zmaga się z pogodą. Najbardziej problematyczne są oczywiście deszcze i burze. "Pada. Od wieczora się zanosiło. Zaczęło się delikatnie, choć na horyzoncie było nawet słychać burzę. Potem kropla po kropli słuchaliśmy, jak deszcz się rozpędza. Teraz pada konkretnie i znowu słychać burzę. Bardzo daleko" - opisywała "Superniania".

Dodała też, że ma nadzieję, że "namiot wytrzyma ten deszcz". "Ciekawe doświadczenie. Wiem, że deszcz jest bardzo potrzebny. Konieczny wręcz, niech wiec pada. Byle nie nadeszła burza..." - czytamy.

Na szczęście, jak doniosła w kolejnym wpisie, jej tymczasowe lokum przetrwało. "Namiot dał radę, tylko buty rano pełne były wody. Nauczka, by je odwracać lub chować" - dodała Zawadzka. Dużym plusem okazał się też piękny wschód słońca na niemal bezchmurnym niebie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Internauci wspierają "Supernianię". "Jestem pełna podziwu dla Was"

Internauci z zapartym tchem śledzą doniesienia o mieszkaniu w namiocie, a "Superniania" może liczyć na cenne porady. "Na mokre buty rano czy deszczowe srogie dni mam w plecaku zawsze skarpety wodoodporne - idealnie sprawdzają się na islandzkich szlakach. Powodzenia!" - napisał jeden z użytkowników.

Nie zabrakło też słów wsparcia. "Jestem pełna podziwu dla Was, energii, jaką macie i dobrej organizacji", "Najważniejsze, że dajecie radę jeszcze troszkę i będziecie mieć pięknie", "Super, nie ma to jak natura. Jeszcze trochę i będzie pięknie, tego Wam życzę" - piszą obserwatorzy.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (20)
Zobacz także