Blisko ludziSteffen Möller mierzy się z problemami rodzinnymi i finansowymi

Steffen Möller mierzy się z problemami rodzinnymi i finansowymi

Dlaczego kabareciarz wyjechał z Polski? (AKPA)
Dlaczego kabareciarz wyjechał z Polski? (AKPA)
Marta Kutkowska
04.08.2021 11:54

Jeszcze kilkanaście lat temu nie było w Polsce osoby, która nie słyszałaby o Steffenie Möllerze. Uroczy Niemiec podbił serca Polaków w programie "Europa da się lubić". Później zachwycił rolą w "M jak Miłość". Niestety, kilka lat temu całkowicie zniknął z polskiego show-biznesu. Okazuje się, że do wyjazdu zmusiły go problemy rodzinne.

Steffen Möller nigdy nie spodziewał się, że zrobi nad Wisłą tak wielką karierę. Przyjechał do Polski nauczyć się języka i postanowił zostać na dłużej. Początkowo pracował jako lektor niemieckiego, później został nawet wykładowcą akademickim. Jego życie zmieniło się diametralnie, gdy dostał propozycję z TVP. Wtedy jeszcze nikt się nie spodziewał, że show stacji zrobi taką furorę.

Ulubiony Niemiec Polaków

Polacy pokochali Steffena Möllera za ogromny dystans do siebie i poczucie humoru. Niemiec w niezwykle zabawny sposób komentował polskie i niemieckie przywary. Nie ukrywał, że sąsiedzi zza Odry mógłby się od naszych rodaków wiele nauczyć.

- My, Niemcy, moglibyśmy się dużo od Polaków nauczyć, np. że powinno się umieć dzielić. Mamy pewną tendencję do egoizmu, rozmawiamy o sobie samym, mówimy często "ja". A Polacy myślą więcej o grupie, o innych i są bardziej gościnni. Kładzie się wszystko na stole co się ma, a Niemiec chowa butelkę Coli za lodówkę i mówi, że ma dziś dobrą kranówkę, i to za darmo! - mówił w wywiadzie dla "Gazety Słupeckiej".

Choć cieszył się w Polsce ogromną popularnością, kilka lat temu zniknął jak kamfora. Okazało się, że do wyjazdu zmusiły go zobowiązania rodzinne.

Problemy rodzinne

Jak dowiedział się tygodnik "Rewia", kabareciarz wrócił w rodzinne strony, by zaopiekować się chorą mamą. Kobieta wymagała nieustającej opieki. W pandemii sytuacja Niemca stała się wyjątkowo trudna, przez obostrzenia musiał odwołać większość występów i tym samym stracił źródło zarobku.

W pewnym momencie Steffen Möller zastanawiał się nawet, czy nie sprzedać mieszkania w Warszawie. Nieruchomość w ostatnim czasie zyskała na wartości, ale aktor wciąż liczy, że kiedyś wróci do Polski na stałe.

"Na szczęście istnieje cudowne, moje ulubione polskie słowo "trudno", które pozwala wytrzymać tę sytuację" - komentuje sprawę zainteresowany.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl.