Już nie chce tego ukrywać. Tak zarabia na życie

Anna Bardowska, która zdobyła popularność za sprawą udziału w programie "Rolnik szuka żony", została zapytana o to, w jaki sposób zarabia. Była uczestniczka show nie miała zamiaru ukrywać tego przed internautami.

Anna BardowskaAnna Bardowska została zapytana o to, w jaki sposób zarabia
Źródło zdjęć: © Instagram | ania.bardowska

Anna i Grzegorz Bardowscy są jedną z najpopularniejszych par, które połączył program "Rolnik szuka żony". Jako jedni z niewielu nie tylko podjęli szybką decyzję o ślubie, ale dziś mają także dwoje dzieci i kończą urządzać swój dom. Mimo zakończenia show, oboje działają w mediach społecznościowych, gdzie w szczególności Bardowska pokazuje ich codzienne życie.

Anna Bardowska zdradziła, jak zarabia

Internauci już jakiś czas temu zarzucali Annie Bardowskiej, że za bardzo epatuje swoim bogactwem w związku z relacjonowaniem budowy domu, który robi naprawdę spore wrażenie. Anna do tej pory nie podejmowała publicznie tematu zarobków i pieniędzy, jednak internauci zaczęli ją o to wypytywać podczas Q&A (serii pytań i odpowiedzi) na Instagramie.

Jeden z obserwatorów Anny postanowił zapytać ją o to, czym zajmuje się zawodowo.

"Czym się zajmujesz zawodowo? Pomagasz w gospodarstwie, czy masz swoją oddzielną pracę?" - brzmiało jego pytanie.

Była uczestniczka "Rolnika" zdecydowała się szybko na to odpowiedzieć. Przyznała, że nie zajmuje się gospodarstwem.

"Pracą typowo polową zajmuje się mój mąż. Ale oprócz gospodarstwa mamy dwa sklepy internetowe. Dodatkowo nagrywanie na SM (media społecznościowe - przyp. red.) to również praca" - odpowiedziała.
Anna Bardowska o pracy
Anna Bardowska o pracy © Instagram | ania.bardowska

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rolnicy znajdują żony. Hit TVP naprawdę działa

"Ja bezrobotna nie jestem"

Anna Bardowska już podczas wcześniejszych Q&A na Instagramie odpowiedziała na podobne pytanie dotyczące tego, co robi. Ktoś zarzucał jej wtedy, że "jest bezrobotna".

"Słuchajcie, ja bezrobotna nie jestem. Od 19. roku życia cały czas pracuję, pracowałam, na różnych umowach, różne rzeczy w życiu robiłam. Pracowałam w Carrefourze, jako niania, później jako nauczycielka wychowania przedszkolnego. Teraz od kilku lat mam swoją działalność gospodarczą. Mam dwa sklepy, zatrudniam aktualnie trzy osoby oprócz mnie. Nie jest to dużo, nie mówię tego, żeby się pochwalić, ale jednak każdemu co miesiąc robię wypłatę, dla mnie też coś zostaje. Ciężko mi nazwać siebie osobą bezrobotną" - napisała.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟