Trwa ładowanie...
d2has1s

Kamila za miesiąc wychodzi za mąż. Babcia postawiła jej ultimatum

Kamila swój ślub planowała z dużym wyprzedzeniem. Jak twierdzi, wszystkie formalności szły jej jak po maśle, aż do pewnego telefonu od jej babci. Starsza kobieta zagroziła, że nie pojawi się na przyjęciu, jeśli będzie tam alkohol. Przyszła panna młoda nie wie, co robić.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Alkohol na weselu. Babcia postawiła sprawę jasno
Alkohol na weselu. Babcia postawiła sprawę jasno (Istock)
d2has1s

Sala weselna, kwiaty, suknia ślubna i garnitur panna młodego już od dawna były odhaczone na liście przed weselnej Kamili. Wybrany i kupiony był również alkohol, jednak teraz dziewczyna stanęła przed wyborem. Albo procenty, albo ukochana babcia.

Babcia postawiła jej przed ślubem ultimatum

Miesiąc przed ceremonią Kamila odebrała telefon od swojej babci. Starsza kobieta powiedziała, że nie wyobraża sobie, żeby na weselu wnuczki pojawił się alkohol. Wszystko przez to, że episkopat Polski w tym roku stawia na trzeźwość. Kamila wiedziała, że jej babcia jest zagorzałą słuchaczką Radia Maryja, ale nie spodziewała się, że ten fakt kiedykolwiek zaważy na ich relacji.

d2has1s

Kamila nie wie, co teraz zrobić. Nie wyobraża sobie wesela bez alkoholu, poza tym trunki zostały już kupione. "Powiedziałam jej, że alkohol będzie i że jest to wspólna decyzja moja i mojego narzeczonego. Sami płacimy wesele i sami je organizujemy. Zaznaczyłam, że jest mi przykro, że tak się zachowuje i że nie życzę sobie, aby na mnie krzyczała, awanturowała się i naciskała, bo alkohol na weselu będzie. Stwierdziła, że jest to nie 'po Bożemu', że to wstyd i hańba. Wtedy zdenerwowana powiedziałam jej, że jak moje wesele jest dla niej wstydem i hańbą oraz ma wywołać jej problemy zdrowotne, to nie musi się pojawiać. Na co ona skwitowała, że właśnie się pojawi, aby zobaczyć tych pijaków. Obawiam się, że zrobi jakąś scenę" – napisała na forum WP Kafeteria.

Internauci byli w szoku. Starali się doradzić dziewczynie i wyjaśnić, że to babcia reaguje zbyt emocjonalnie.

"Skoro sami płacicie, to nikt nie ma tu nic do gadania. To wasz dzień i babcia powinna to zrozumieć. Myślę, że jej przejdzie" – zauważył forumowicz.

d2has1s

"W takiej sytuacji trzeba było się wykazać dyplomacją. Babci powiedzieć, że dziękujesz za to, że o was pomyślała, że musisz się zastanowić nad tym, co powiedziała oraz że porozmawiasz z księdzem na ten temat. W miarę możliwości jak najdłużej nie wracać do tematu" – doradził inny obserwator wątku.

"Może spróbuj porozmawiać z zaprzyjaźnionym księdzem. Myślę, że to jedyna osoba, która może przemówić jej do rozsądku" – skomentował kolejny użytkownik forum.

W Holandii walczą o prawa "sexworkerów". Polskie prostytutki z tego kpią

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2has1s

Podziel się opinią

Share

d2has1s

d2has1s