Ksiądz ze Śląska twierdzi, że rodzice mają prawo bić dzieci. Wierni oburzeni, sprawa trafiła do kurii

Proboszcz parafii w Dębieńsku postanowił w trakcie pierwszokomunijnego nabożeństwa pouczyć dzieci na temat tego, jak mają interpretować przemoc domową. Padło wiele bulwersujących słów.

Słowa księdza zbulwersowały rodzicówSłowa księdza zbulwersowały rodziców
Źródło zdjęć: © East News
oprac.  KSA

To, co wydarzyło się w trakcie ostatniej niedzielnej mszy w Dębieńsku na długo zapadnie w pamięci wszystkim zgromadzonym tam wiernym. Proboszcz, który celebrował mszę z okazji przyjęcia sakramentu I Komunii Świętej przez tamtejsze dzieci, postanowił wygłosić swoje skandaliczne podejście do stosowania przemocy wobec dzieci.

Kontrowersyjne kazanie

Ksiądz Roman Kiwadowicz przyniósł do kościoła pluszową owieczkę i na jej przykładzie tłumaczył, dlaczego niektóre dzieci dostają klapsy od rodziców. "Rodzice mają prawo krzyczeć. A jak tego szczekania owieczka nie posłucha, to co się stanie? (…) Co ten pies robi, jak szczekanie nie pomaga?" - pytał dzieci.

"Mama i tata was nie gryzie, ale może dać klapsa. To jak ten piesek, jakby nie ugryzł, to owieczka wpadnie w kłopoty. I tutaj mama i tata mają prawo dać klapsa, żeby człowiek otrzeźwiał" - dopowiedział, jednocześnie sugerując dzieciom, że mają obowiązek spowiadać się, gdy dostaną klapsa. "Mama na mnie krzyczała, bo byłam niegrzeczna, dostałam klapsa. Za darmo nie dostaniecie. A rodziców musicie słuchać, bo są kimś wyjątkowym".

Po mszy zawrzało. Wielu rodziców było zbulwersowanych słowami proboszcza. Podobnie niektórzy duchowni. Ksiądz Grzegorz Kramer podsumował: "Nie, rodzice nie mają prawa: krzyczeć na dzieci. Nikt nie ma prawa krzyczeć na dziecko i drugiego człowieka. Nie mają do tego prawa rodzice, wychowawcy i księża".

Sprawa trafiła do kurii, która szybko wydała oświadczenie. "Takie słowa nigdy nie powinny paść. Są one dalece niestosowne i niezgodne z nauczaniem kościoła" - powiedział przedstawiciel Archidiecezji Katowickiej.

Sam zainteresowany w końcu też zabrał głos. "Bardzo żałuję tego, co powiedziałem. Kazanie było dialogowane, słowa wypowiedziałem pod wpływem chwili. Gdybym wcześniej je przemyślał, na pewno znalazłbym lepszy przykład" - powiedział ks. Kiwadowicz w rozmowie z portalem rybnik.naszemiasto.pl.

Jak powstaje reklama kosmetyków Merz Spezial?

Wybrane dla Ciebie
Urodziła się w Krakowie. Robi karierę aktorską w Meksyku
Urodziła się w Krakowie. Robi karierę aktorską w Meksyku
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀