Kwaśniewska poprosiła BOR o pomoc. Funkcjonariusze zareagowali natychmiast

Jolanta Kwaśniewska od 2005 roku nie jest już pierwszą damą. Wciąż działa jednak w fundacji, którą powołała do życia za prezydentury męża. Aktualnie wspiera ukraińskie kobiety, o czym doskonale wie Ołena Zełenska. Pomagają jej m.in. byli BOR-owcy.

Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej pomaga ukraińskim kobietomFundacja Jolanty Kwaśniewskiej pomaga ukraińskim kobietom
Źródło zdjęć: © AKPA

Od 1995 do 2005 roku, jako małżonka prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, pełniła rolę pierwszej damy. Wtedy też powołała do życia fundację "Porozumienie bez barier", która do dziś pomaga ludziom niepełnosprawnym i pokrzywdzonym przez los. Także ukraińskim uchodźcom, którzy w czasie wojny znaleźli schronienie w Polsce oraz innych krajach zaangażowanych w "Projekt Relokacja" - Austrii, Finlandii, we Włoszech, Niemczech, a nawet Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych.

"Chciała dostać się na linię frontu do swoich braci"

Jolanta Kwaśniewska pozostaje w kontakcie z Ukrainkami, którym udało się wyjechać z zaatakowanej przez Rosję ojczyzny. W rozmowie z "Faktem" prezydentowa przytacza historię jednej z uratowanych kobiet. Ta po pewnym czasie postanowiła wrócić do swojego kraju, by walczyć.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jolanta Kwaśniewska: Boję się niedołężności

- Część z nich jednak chce wracać do swoich domów. Niektóre wróciły do Ukrainy już w zeszłym roku. Tam mają swoje rodziny, przyjaciół, a ich dzieci szkoły. Chcą pomagać w odbudowie zniszczonych miast. Odzywają się do nas i opowiadają, co się dzieje, bo nadal to trudny czas. Jedna z naszych dziewczyn postanowiła, że pójdzie do wojska. Zwróciła się do naszej fundacji o pomoc - ujawniła. Kwaśniewska wykorzystała dawne znajomości, by pomóc bohaterskiej Ukraince.

- Moi panowie, którzy pracowali kiedyś w BOR, pomogli zorganizować dla niej buty, mundur, kamizelkę kuloodporną i kask. Chciała dostać się na linię frontu do swoich braci. Takie przypadki też się zdarzają. To jest niezwykła historia - ocenia.

Spotkała się z Zełenską. Złożyła jej obietnicę

Była pierwsza dama jakiś czas temu spotkała się w Davos z Ołeną Zełenską, małżonką prezydenta Ukrainy. - Jestem pełna najwyższego podziwu dla niej, bo myślę, że funkcjonowanie w warunkach wojny jest rzeczą bardzo trudną. Podziwiam panią Ołenę i całą jej rodzinę za niezłomność. Są najlepszym przykładem dla swoich obywateli. Jednocześnie Pani Ołena jest wspaniałą ambasadorką swojego kraju. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie - powiedziała "Faktowi".

Jolanta Kwaśniewska złożyła wtedy obietnicę dotyczącą ukraińskich kobiet. Prezydentowa zapewniła Zełenską, że jej fundacja będzie kontynuowała cykl warsztatów. - Będziemy się starać jak najwięcej tych kobiet wzmacniać, żeby mogły wracać do swoich krajów i radzić sobie w trudnych sytuacjach, których wiele jeszcze przed nimi.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇