Lek na całe zło

O miodzie nie można napisać niczego złego! W Polsce wszyscy w niego wierzą bezgranicznie. Kilku moich znajomych używa go zamiast cukru nawet do kawy. Herbata z miodem to oczywiście dyżurny trunek podczas wszystkich chłodnych dni. Przyjaciółka z Barcelony odwiedzając „ukochany kraj” za każdym razem zaopatruje się w kilka słojów miodu z „dobrego” źródła

Obraz
Źródło zdjęć: © sxc.hu

O miodzie nie można napisać niczego złego! W Polsce wszyscy w niego wierzą bezgranicznie. Kilku moich znajomych używa go zamiast cukru nawet do kawy. Herbata z miodem to oczywiście dyżurny trunek podczas wszystkich chłodnych dni. Przyjaciółka z Barcelony odwiedzając „ukochany kraj” za każdym razem zaopatruje się w kilka słojów miodu z „dobrego” źródła. Podobno wiara czyni cuda, stąd jeśli mocno w miód uwierzymy, nie potrzebni są nam lekarze i apteki.

Nie jestem w stanie w kilku zdaniach opisać historii miodu.
Nie da się bowiem streścić dziejów ludzkości w jednym krótkim tekście.
Gdy szukamy nawet najbardziej podstawowych informacji o miodzie, natychmiast przytłacza nas ilość książek, rozważań, referatów, wykładów i opracowań naukowych dotyczących tego słodkiego przysmaku. Zaczyna się oczywiście od najgłębszych praczasów, od rysunków na skałach sprzed 20 tysięcy lat z pszczółkami w roli głównej. Potem są oczywiście czasy starożytnego Egiptu, faraonów, greckich i rzymskich bogów, słynnej „ambrozji”, czyli pokarmu Bogów, która dawała im podobno nieśmiertelność i wieczną młodość. Dalej następuje średniowiecze, słowiańskie „pitne miody”, wypiek pierników, w końcu miód pozyskiwany od pracowitych pszczół na skalę przemysłową.

Jednym słowem, nie ma w naszych dziejach epoki, w której miód nie odcisnąłby silnie swojego piętna. Przy tym, nie chodzi tutaj jedynie o jego obecność w kuchni, ale także o ogromne znaczenie dla ludowego lecznictwa i współczesnego przemysłu farmaceutycznego.
Miód ma przede wszystkim bardzo silne właściwości bakteriobójcze, co samo w sobie daje mu pierwsze miejsce w domowej apteczce. Dzieje się tak dzięki zawartej w nim inhibinie. To „zdrowotne” działanie miodu szczególnie wykorzystywane jest w krajach środkowej i wschodniej Europy. Nasz kapryśny klimat, a co za tym idzie ogromna ilość wszelkiej maści infekcji, spowodowały, że do miodu podchodzimy jak do lekarstwa na wszelkie boleści. Wszystkie babcie i ciocie podczas przeziębienia i grypy do znudzenia powtarzają nam: „pij herbatę z miodem”.

W krajach południowych miód oczywiście też służy do leczenia, ale ważniejsza jest jednak jego „słodycz”. Od Turcji, poprzez Grecję, Włochy i Hiszpanię w piekarniach królują wszelkiej maści słodkie wypieki z dodatkiem miodu. Takie bomby kaloryczne być może z czegoś nas uleczą, ale przede wszystkim mają dawać przyjemność. Warto przy tym pamiętać, że przez setki lat miód był najbardziej popularnym i w miarę tanim sposobem słodzenia potraw i napojów.

Drogi cukier trzcinowy był importowany do Europy z egzotycznych krajów, a cukier biały uchodził niemal za luksus. Do tej pory, w niektórych XIX wiecznych powieściach, znaleźć można opisy różnych podłych opiekunek do dzieci i ochmistrzyń, które złośliwie zamykały cukiernicę na kluczyk. W takim wypadku to właśnie miód ratował biedne dzieciaki spragnione wszelkich słodkości.

Miód w domowej kuchni wykorzystujemy w tysiącach przepisów. Powstały opasłe książki kucharskie, które zajmują się tylko potrawami z miodu, na miodzie, lub z dodatkiem miodu. Można go zastosować do świetnego francuskiego sosu z octem winnym i oliwą do zielonej sałaty, zrobić mleczny mongolski napój „urjum” na bazie pełnego mleka, lub domowym sposobem wykonać cukierki miodowe popularne w Tadżykistanie.

Nadaje się do nalewek, zimnych napojów, farszów do drobiu, sosów do ciemnych mięs, glazurowania warzyw, a nawet do zup (np. zupa pomarańczowa ze śmietaną i czerwonym winem ) oraz marynat. Miód bardzo dobrze smakuje jako przyprawa do typowego barszczu na bazie buraczanego zakwasu.

A gdy już przyjdzie lato i znów zobaczymy pracowite pszczółki, warto pamiętać o tym, że wytworzenie miodu, to nie jest łatwa praca. Znawca miodu Leszek Rum przypomina, że dla uzyskania 100 gramów tego przysmaku pszczoły muszą zebrać nektar z ponad miliona kwiatów. Do tego robią to za darmo i dla naszej słodkiej przyjemności.

Wybrane dla Ciebie
Niemiecka polityczka ogoliła głowę na łyso. Powód może zaskoczyć
Niemiecka polityczka ogoliła głowę na łyso. Powód może zaskoczyć
Posadź je w ogrodzie. Węże się nie zbliżą
Posadź je w ogrodzie. Węże się nie zbliżą
Zawsze zamykaj na noc drzwi do sypialni. Bardzo ważny powód
Zawsze zamykaj na noc drzwi do sypialni. Bardzo ważny powód
Twierdzi, że była kochanką Trumpa. Tyle zapłacił jej za milczenie
Twierdzi, że była kochanką Trumpa. Tyle zapłacił jej za milczenie
Po rumuńsku to imię oznacza "pijaną". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po rumuńsku to imię oznacza "pijaną". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Wojewódzki zwrócił się do niej po rosyjsku. Tak zareagowała
Wojewódzki zwrócił się do niej po rosyjsku. Tak zareagowała
Nielegalne na działce. Kogo przyłapią, ten może stracić ogródek
Nielegalne na działce. Kogo przyłapią, ten może stracić ogródek
Grała siostrę Bożenkę, później zniknęła. Oto jak wygląda dziś
Grała siostrę Bożenkę, później zniknęła. Oto jak wygląda dziś
Zapozowała przed lustrem. Look z "miniówką" to majstersztyk
Zapozowała przed lustrem. Look z "miniówką" to majstersztyk
Grała w rozbieranych scenach. Mówi wprost, co się dzieje na planie
Grała w rozbieranych scenach. Mówi wprost, co się dzieje na planie
Kiedy zaczyna się starość? Oto ustalenia WHO
Kiedy zaczyna się starość? Oto ustalenia WHO
Zaszalała na czerwonym dywanie. Trudno było oderwać wzrok od kreacji
Zaszalała na czerwonym dywanie. Trudno było oderwać wzrok od kreacji
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀