Trwa ładowanie...
macierzństwo

Łukasz Nowicki i Olga Nowicka o poronieniu. "Jakbyśmy od początku założyli, że wszystko będzie w porządku"

Łukasz Nowicki i Olga Nowicka udzielili szczerego wywiadu. Aktorka i psychoterapeutka wyznała, że jak zaszła w ciążę, razem z partnerem poinformowali o niej dość szybko przyjaciół i rodzinę. Później musieli się zmierzyć ze stratą dziecka.

Share
Łukasz Nowicki
Łukasz NowickiŹródło: East News
d46uqhv

Łukasz Nowicki i Olga Flora Nowicka (a kiedyś Paszkowska) są ponad 4 lata po ślubie. Obydwoje mają dzieci z poprzednich związków. On – syna Piotra, ona – syna Zacharego. Para chciała mieć też wspólnego potomka. Na początku stycznia 2018 urodziła im się córka Józefina. Mało osób jednak wie, że wcześniej stracili dziecko.

Łukasz Nowicki i Olga Nowicka w szczerym wywiadzie

Na początku rozmowy., która ukazała się w serwisie Anny Lewandowskiej BabyByAnn, prezenter oraz aktorka i psychoterapeutka, zostali zapytani o dzień, w którym dowiedzieli się, że będą mieli dziecko. Olga Nowicka odpowiedziała wówczas szczerze, że dwukrotnie była w ciąży z obecnym mężem, Łukaszem. Za pierwszym razem poroniła.

d46uqhv

"Wydaje mi się, że w pierwszą ciążę zaszłam w noc naszych zaręczyn. Było romantycznie i pięknie! Byłam podekscytowana i szczęśliwa, że tak szybko się udało i w takich okolicznościach. Szybko podzieliliśmy się dobrą nowiną z rodziną i przyjaciółmi; jakbyśmy od początku założyli, że wszystko będzie w porządku i że nie ma ryzyka… Potem przyszedł trudny i bolesny czas, rozczarowanie, strata… Rok później ponownie zaszłam w ciążę. Oprócz radości od razu pojawił się lęk i niepewność. Pomimo szczęśliwego zakończenia, to był dla mnie trudny i stresujący czas" – wyznała Olga Nowicka.

Dodała, że w ciąży z córeczką Józią, była pełna lęku i obaw. Za pierwszym razem, była przekonana, że ciało jej służy, że wszystko będzie dobrze. Okazało się inaczej, mimo, że dbała o siebi.

"Dostałam bolesną lekcję od życia. Będąc w ciąży z Józią, do końca wiedziałam, że happy end niekoniecznie musi być nam dany. Było mi trudno. Dwa razy doświadczyłam ataków lęku, coś mnie zabolało, a ja gnałam z Łukaszem w środku nocy do szpitala, przekonana, że dzieje się coś złego. Bałam się, że stracę kolejną ciążę" – powiedziała.

d46uqhv

Na szczęście Józia urodziła się zdrowa. Jak powiedział prezenter Łukasz Nowicki, nie był przy porodzie, ze względu na cesarskie cięcie, ale od początku był odpowiedzialnym rodzicem. "Ja byłem bardzo skoncentrowany i świadomy tego, co nas czeka. O ile w przypadku Piotrka, miałem 29 lat i byłem przerażony: Boże! To już nie będę mógł jeździć po świecie, skończy się moja wolność? Nie mogę już żyć rock’n’rollowo, nie mogę o 17.00 wymyślić, że jadę nad morze? O tyle przy Józefinie wiedziałem, że już nie pojadę o 17.00 nad morze, o ile nie zaplanuję tego 2 tygodnie wcześniej" – powiedział Łukasz Nowicki.

Na własnej skórze odc. 4

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d46uqhv

Podziel się opinią

Share
d46uqhv
d46uqhv