Blisko ludziMały niezwykły niejadek

Mały niezwykły niejadek

Mały niezwykły niejadek

17.03.2009 14:53, aktual.: 17.03.2009 15:37

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Córka jest niejadkiem, ale nie takim zwykłym niejadkiem...

Mam bardzo poważny problem z 23-miesięczną córką. Problem dotyczy jedzenia. Córka jest niejadkiem, ale nie takim zwykłym niejadkiem. Sytuacja ta ciągnie się właściwie od kiedy skończyła 5 miesięcy. Wówczas to przestała jeść. Od razu napomknę, że pod kątem zdrowotnym córka jest okazem zdrowia, wszystkie wyniki w normie, nawet nie ma niedowagi. Problem polega na tym, że córka żywi się właściwie tylko danonkami, mlekiem i sokami owocowymi. Sprawa nie dotyczy apetytu, bo córka nawet nie chce spróbować niczego, przypuszczam że boi się jedzenia. Ani groźbą, ani prośbą, ani bajką, ani zagadywaniem, po prostu nic nie pomaga. Nie wiem już co mam robić. Dziecko prawie dwuletnie, a nic nie gryzie, co pewnie przekłada się na to, że nie mówi (jakieś 4 słowa oraz mowa w "swoim" języku). Czytałam gdzieś w internecie, że są terapie dla tego typu dzieci, czy to prawda? Czy jest jakaś rada, sposób na taki problem? Bardzo proszę o wskazówki i z góry za nie dziękuję!

Rozumiem Pani problem. Rozumiem niepokój. Z jednej strony problem z jedzeniem, z drugiej problem z gimnastyką narządów mowy i co za tym idzie z mową. Radzę zwrócić się do Poradni Zaburzeń Łaknienia i do logopedy.Z jednej strony trzeba próbować zmieniać nawyki jedzeniowe, z drugiej ćwiczyć język, wargi, by ułatwić rozwój mowy. A czy próbowała Pani na bazie rzeczy, które mała lubi, zacząć podawać inne potrawy? Czy ktoś inny próbował przygotowywać posiłki? Czy były okazje, by mała była pod inną opieką? Jadła z innymi dziećmi i dorosłymi? Trzeba zmieniać nie tylko potrawy, ale i osoby, sytuacje, warunki.... Może wyjazd? Może „oddanie” na jeden, dwa dni do babci i spróbowanie kuchni babci?Można próbować coś „wyprodukować” z danonków. Trzeba eksperymentować, bawić się, zachęcać....... Może zabawa w gotowanie, robienie przyjęć dla lalek, jedzenie w plenerze....? Radzę sprawdzać wszystkie pomysły, które przychodzą Pani do głowy. Może któryś wypali?

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)