Niesamowite ustalenia naukowców. Wiadomo, jak traktują nas koty

Dla wielu z nas koty są jak dzieci
Dla wielu z nas koty są jak dzieci
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | EKATERINA FEDULYEVA

12.07.2023 09:52, aktual.: 12.07.2023 10:27

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Koty mają opinię oziębłych indywidualistów. Najnowsze badania naukowców wykazały jednak, że relacja kotów z opiekunami jest mocniejsza, niż mogłoby nam się wydawać.

Wiele osób jest zdania, że koty nie są w stanie przywiązać się do ludzi i okazują nam uczucia tylko wtedy, kiedy chcą dostać jedzenie. Nie jest to prawda. Koty darzą ludzi prawdziwymi, głębokimi uczuciami i są do nich bardzo przywiązane, na co wskazują najnowsze badania opublikowane przez naukowców Oregon State University.

Wszystko dzięki oksytocynie

Oksytocyna to hormon odpowiadający za przywiązanie. Występuje on zarówno u ludzi, jak i zwierząt. W przypadku ludzi jest on kluczowy do budowania zdrowych i bezpiecznych relacji. Najłatwiej zaobserwować jego działanie pomiędzy matką a dzieckiem. Przy karmieniu, przewijaniu czy przytulaniu mózg niemowlęcia uwalnia oksytocynę, Która sprawia, że buduje się przywiązanie do matki, a także czuje się spokojne i bezpieczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak się okazuje, ten sam rodzaj przywiązania tworzy się pomiędzy kotem a jego opiekunem, co zostało udowodnione przez naukowców Oregon State University. Oczywiście, jakość reakcji zależy od tego, w jaki sposób opiekujemy się kotem. Jeżeli karmimy go, okazujemy miłość i dbamy o to, aby nasz dom był dla niego bezpiecznym schronieniem, pupil przywiązuje się do nas w podobny sposób jak dziecko do rodzica.

"Koty cechuje ogromna elastyczność w tworzeniu relacji z ludzkimi opiekunami. Do tej pory wydawało się, że tak szeroki wachlarz typów przywiązania jest domeną psów" – wyznała dr Kristyn Vitale, jedna z autorek badania.

Kot przywiązuje się do nas jak dziecko

Badania naukowców pod kierownictwem dr Kristyn Vitale rozpoczęły się od obserwacji niemowląt. Dzieci wraz z rodzicami zaproszono do nieznanego im wcześniej pomieszczenia. Następnie rodzice na chwilę je opuszczali, po czym ponownie się w nim pojawiali. Niemowlęta bezpiecznie przywiązane do rodziców po ich pojawieniu się w pomieszczeniu, przystępowały do eksploracji otoczenia. Z kolei dzieci o lękowym bądź unikającym stylu przywiązania natychmiast lgnęły do rodzica bądź go unikały. Taki sam test przeprowadzono na kotach, zarówno dorosłych, jak i młodych.

Koty spędziły dwie minuty w nowo poznanym pomieszczeniu, a po tym czasie, pojawiali się ich opiekunowie. Na podstawie obserwacji zachowań czworonogów naukowcy wyróżnili kilka stylów przywiązania. Wyniki badania wykazały, że aż 65 proc. badanych kotów wykazało bezpieczny styl przywiązania, co udowadnia, w jak dużym stopniu są one w stanie się z nami zżyć.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (93)
Zobacz także