WAŻNE
TERAZ

Trzy godziny w finale. Jest nowy król Australian Open!

Od miłości do nienawiści

Małżeństwo, bliski związek tworzą dwie osoby, z których każda jest inna, niepowtarzalna. Jeden i drugi partner wnosi w tę wspólnotę swoją własną osobowość, swoje wartości i poglądy, swoje pragnienia i wyobrażenia, ale też swój bagaż emocjonalny oraz doświadczenia z przeszłości.

Obraz
Źródło zdjęć: © 123RF

Małżeństwo, bliski związek tworzą dwie osoby, z których każda jest inna, niepowtarzalna. Jeden i drugi partner wnosi w tę wspólnotę swoją własną osobowość, swoje wartości i poglądy, swoje pragnienia i wyobrażenia, ale też swój bagaż emocjonalny oraz doświadczenia z przeszłości.

Dwie osoby rozpoczynają wspólne życie z różnymi oczekiwaniami, różnymi przekonaniami o tym, co liczy się w życiu i jak powinno ono wyglądać. Inne na ogół są wzorce wyniesione z domów rodzinnych, każdy ma też utrwalone pewne schematy i sposoby radzenia sobie z trudnościami oraz rozwiązywania konfliktów. W dobrze funkcjonującym, zdrowym małżeństwie partnerzy potrafią żyć z tą różnorodnością.

Różnice nie muszą dzielić, a mogą wzbogacać – wszystko zależy od tego, jak na nie patrzą, jak je postrzegają i w jaki sposób z nich korzystają. Nie muszą zgadzać się we wszystkim, wystarczy, aby umieli widzieć i akceptować to, co jest inne, szanować własną i cenić indywidualność drugiej osoby. To jednak często okazuje się trudne dla wielu związków, i gdy mija czas fascynacji, a wraz z nim silne emocje i euforia stanu zakochania, zaczyna się rywalizacja i walka o to, według czyich wzorców będą wspólnie żyć.

Pierwsze konflikty i kryzysy w związkach zamiast stać się podstawą do tego, aby małżonkowie mogli budować świadomie jedyną, niepowtarzalną relację, według wspólnie przyjętych reguł i zasad, często zaczynają dzielić i oddalać.

Gdy potęgują się oskarżenia, żale, krytyka, osądy, pretensje i oskarżenia, reakcje odwetowe i obronne, wzmaga się poczucie krzywdy każdego z partnerów oraz zanikają możliwości realizacji wzajemnych potrzeb miłości. Zamiast bliskości, którą czuli w fazie zakochania, pojawia się odrzucenie, oddalenie, niechęć i wzajemna agresja, przejawiająca się w kłótniach i sporach, albo w pełnym napięcia milczeniu. W ten sposób spełnia się często powtarzana hipoteza, że od miłości do nienawiści jest bardzo blisko. Kiedy i dlaczego tak się dzieje?

Na pewno nie wtedy, gdy małżonkowie tworzą związek z udziałem woli i samoświadomości każdego z nich. Ta teza odnosi się wyłącznie do związków opartych na skrajnych emocjach, których doświadcza się we wzajemnej relacji. W fazie zakochania, zauroczenia, jesteśmy pozytywnie pobudzeni, nasze postrzeganie partnera jest więc nastawione na dostrzeganie w nim dobra, piękna, wartości. Już sam punkt wyjścia, czyli nasze myśli o nim, wyobrażenia o wzajemnej relacji i wspólnym życiu, wywołują w nas przyjemne emocje. Wtedy nie widzimy wad, gdyż to nie druga osoba warunkuje nasze odczucia, a nasze własne pobudzenie emocjonalne.

Warto zwrócić uwagę, że stan, natężenie i czas trwania euforycznych emocji przede wszystkim zależą od nas samych, od tego, jak tę drugą osobę i związek z nią widzimy. Dlatego na tym etapie w kontaktach z ukochaną/ukochanym jesteśmy bezkrytyczni i nic więcej nam do szczęścia nie trzeba – kierują nami emocje.

Sytuacja zmienia się, gdy pojawiają się trudności, konflikty, kłótnie, pretensje i oskarżenia. Wtedy również łatwo ulegać porwaniom emocjonalnym, tylko już przez mniej przyjemne i wygodne uczucia takie jak złość, gorycz, bezradność, lęk, smutek, osamotnienie itd. Gdy nie umiemy radzić sobie z emocjami, ich przyczynę widzimy w partnerze, zaczynamy patrzeć na niego jak na osobę, której nie lubimy, albo której w pewien sposób się obawiamy – czyli podejrzliwie i krytycznie.

Aktywizujemy wtedy w mózgu obszary, które skupiają się na ocenie zachowań przeciwnika. Wprowadzamy sami siebie w stan zagrożenia i pozostajemy w nim, działając wciąż na poziomie odruchów i uzależnień od nawykowych reakcji. Tak jak na etapie zakochania wpadaliśmy w stan zachwytów nad wszystkim, co robi ukochany/ukochana, tak jeśli chodzi o nienawiść, koncentrujemy się na analizie każdego słowa i ruchu, aby „zdemaskować wroga”.

Różnica bierze się wyłącznie z tego, co dzieje się w naszym mózgu - patrząc pozytywnie na osoby bliskie, nie uruchamiamy tego obszaru w mózgu, w którym dokonują się procesy analizy i oceny. Gdy na skutek konfliktów, napięć braku zrozumienia itd. zaczynamy patrzeć na partnera jak na osobę, której nie cierpimy, albo której wręcz boimy się, nasz mózg sam zaczyna przewidywać atak i uruchamiać mechanizmy obronne.

Gdy nasze reakcje emocjonalne wymykają się spod kontroli i dyktowane są przez złość, niechęć i rosnącą nienawiść, która krytykuje, oskarża, potępia i niszczy psychicznie, jest to sygnał, że mamy popracować przede wszystkim nad sobą. Zmiana mająca na celu zbudowanie z partnerem dojrzałego związku opartego na miłości, zaczyna się od podejmowania świadomych decyzji co do radzenia sobie z własnymi emocjami.

Początkiem jest uświadomienie sobie, że gdy one nami kierują, tracimy poczucie rzeczywistości. Kiedy oswoimy i zrozumiemy własne emocje, nie będziemy działać impulsywnie pod ich wpływem. To, jak postrzegamy świat wokół, jak widzimy siebie i partnera oraz nasz związek – czy przez pryzmat miłości, czy nienawiści - zależy wyłącznie od tego, na ile świadomie rozwijamy naszą inteligencję emocjonalną.

Alicja Krata– mediator; trener, superwizor; Prezes Zarządu Fundacji MEDIARE: Dialog-Mediacja-Prawo; założycielka Szkoły Miłości, w ramach której prowadzi coaching oraz warsztaty dla osób i par, które chcą budować dobre relacje, dialog i współpracę, tworzyć szczęśliwe związki.

(akr/bb)

Więcej na temat psychologii:

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
"Ciąży mi ten brak więzi". Nigdy nie pojednał się z synem
"Ciąży mi ten brak więzi". Nigdy nie pojednał się z synem
"Potężny problem z alkoholem". Mówi, co go uratowało
"Potężny problem z alkoholem". Mówi, co go uratowało
"Czekałam za długo". Anna Wyszkoni o konflikcie z Konkolem
"Czekałam za długo". Anna Wyszkoni o konflikcie z Konkolem
"Choroba jest nieuleczalna". O skutkach nałogu mówi wprost
"Choroba jest nieuleczalna". O skutkach nałogu mówi wprost
Absurdalne słowa Łukaszenki. Ma radę dla kobiet
Absurdalne słowa Łukaszenki. Ma radę dla kobiet
Nerwowo na korytarzach TVN-u. Mówi o obawach pracowników
Nerwowo na korytarzach TVN-u. Mówi o obawach pracowników
Jak długo ważna jest spowiedź? Potem nie możesz przyjąć komunii
Jak długo ważna jest spowiedź? Potem nie możesz przyjąć komunii
Przeżyła śmierć kliniczną. Mówiła, czego nie było po "tamtej stronie"
Przeżyła śmierć kliniczną. Mówiła, czego nie było po "tamtej stronie"
Horoskop dzienny na jutro - niedziela 1 lutego 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - niedziela 1 lutego 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Rośnie w Polsce i szkodzi. "Zaleca się rezygnację z uprawy"
Rośnie w Polsce i szkodzi. "Zaleca się rezygnację z uprawy"
Przeszczepił włosy pół roku temu. Tak wyglądają teraz
Przeszczepił włosy pół roku temu. Tak wyglądają teraz
Odsuń od grzejnika, a rachunki spadną. Nagminny błąd
Odsuń od grzejnika, a rachunki spadną. Nagminny błąd
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟