Pisze do dyrektorów szpitali. Powołuje się na konstytucję

Zastępca prezydenta Krakowa mówi o tym, co przytrafiło się pani Joannie
Zastępca prezydenta Krakowa mówi o tym, co przytrafiło się pani Joannie
Źródło zdjęć: © East News

21.07.2023 15:09, aktual.: 21.07.2023 19:33

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Od kilku dni Polska żyje sprawą Joanny z Krakowa, która po zażyciu tabletki poronnej zwróciła się do ginekolożki po pomoc. To, w jaki sposób została potraktowana przez policję, budzi trwogę. Andrzej Kulig, zastępca prezydenta Krakowa, wystosował pismo do krakowskich placówek medycznych

Materiał, który ukazał się w TVN-ie, dotyczący traumatycznych przeżyć Joanny z Krakowa, wciąż budzi wiele emocji. Wiele osób zauważa, że kobieta szukająca pomocy została potraktowana niewłaściwie.

Joanna Racewicz słusznie zwróciła uwagę, że pacjentce krakowskiego szpitala odebrano jej prywatność i godność. Teraz w tej sprawie głos zabrał Andrzej Kulig, zastępca prezydenta Krakowa. Mężczyzna zwrócił się w liście do Dyrektorów Miejskich Podmiotów Leczniczych. Pismo zostało udostępnione na Facebooku i niesie się po sieci.

Zwrócił się do właściwych organów. "Godność i intymność to podstawowe prawo, które musi być respektowane"

Eskorta policji, utrudnianie przez jej funkcjonariuszy działań lekarzy w krakowskich placówkach. Niestety to nie scenariusz filmu kryminalnego, a jedynie zapis sytuacji, w jakiej znalazła się Joanna z Krakowa. Kobieta zdecydowała się na aborcję. Samodzielnie zażyła tabletki poronne. Po pewnym czasie źle się poczuła i postanowiła zadzwonić do ginekolożki po pomoc. Lekarka miała powiadomić o aborcji pacjentki policję.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

O przypadku Joanny rozpisują się media w całej Polsce. Ludzie są wzburzeni działaniami policji, a także zachowaniem ginekolożki. Wiele osób jasno wskazuje, że zostały złamane prawa człowieka. W podobnym tonie wypowiedział się zastępca prezydenta miasta Krakowa. Andrzej Kulig podkreślił, że to, co przytrafiło się Joannie, stanowi naruszenie praw pacjenta w miejskich podmiotach leczniczych.

Z tego względu skierował pismo do odpowiednich podmiotów, aby przypomnieć dyrektorom placówek o tym, by zwracać szczególną uwagę na realizację tych praw, a także na podchodzenie do każdego z pacjentów z należną empatią i zapewnić im poczucie bezpieczeństwa.

"Konstytucja RP jak i ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta jednoznacznie wskazują, że godność i intymność człowieka to podstawowe prawa, które muszą być respektowane przez wszystkie podmioty, niezależnie od sytuacji, w której znajduje się człowiek" - podkreśla we wpisie na Facebooku Andrzej Kulig, udostępniając przy tym treść wysłanego do wspomnianych dyrektorów listu.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (64)
Zobacz także