Pokazała rachunek z tajskiego szpitala. Tyle zapłaciła za leczenie

Dominika i Vincent Clarkowie opowiedzieli o wypadku
Dominika i Vincent Clarkowie opowiedzieli o wypadku
Źródło zdjęć: © Instagram.com | rodzinaclarke

09.05.2024 10:13, aktual.: 09.05.2024 11:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dominika i Vincent Clarke wraz z jedenastką dzieci przenieśli się do Tajlandii. Nad rajskim krajem panuje obecnie monsun, który przyczynił się do wypadku rodziców. Teraz mama pięcioraczków z Horyńca pokazała rachunek ze szpitala.

Rodzina Clarków długo mieszkała w podkarpackim Horyńcu, jednak na początku marca trzynastoosobowa rodzina przeprowadziła się do Tajlandii. Dominika Clarke regularnie publikuje treści w mediach społecznościowych zwłaszcza na TikToku oraz Instagramie. Ostatnio kobieta poinformowała fanów, że wraz z mężem uległa wypadkowi.

O "kłopotach w raju" mama pięcioraczków napisała na Instagramie. "Ja i Vince mieliśmy poważny wypadek, Vince mocno przestraszony i poturbowany, raczej bez większych obrażeń, zdarta skóra i siniaki i ogólnie obolały. Ja poważna kontuzja kolana, nie jestem w stanie nagrywać, bo ból jest przeraźliwy" - zdradziła Dominika Clarke. Teraz kobieta pokazała rachunek za opiekę medyczną i opowiedziała szczegóły wypadku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rodzice pięcioraczków mieli wypadek

Mama gromadki dzieci zapewniła zmartwionych fanów, że mają zapewnioną opiekę zdrowotną i wsparcie personelu medycznego. Na nagraniu opublikowanym ostatnio na Instagramie widać było zalane tajskie ulice. Po całym zajściu Dominika i Vincent zdecydowali się opublikować szczegółowe wyjaśnienia, w którym zdradzili, co dokładnie się stało. Podziękowali też fanom za liczne słowa wsparcia.

"W pewnym momencie zaczęło grzmieć. Postanowiliśmy się zatrzymać i przeczekać burzę. Ja zatrzymałam się na poboczu drogi, Vince jechał kawałeczek dalej za mną. Gdy się zatrzymał, było oberwanie chmury. Nie potrafię tego opisać słowami, bo nigdy czegoś takiego nie widziałam (...) W momencie, gdy Vince zahamował, woda wdarła się pod jego koła i motocykl się poślizgnął na mokrej powierzchni" - zaczęła opowiadać Dominika.

Motocykl Vincenta uderzył w pojazd Dominiki, przez co jednoślad kobiety wybił się w jej kolano. Ojciec jedenastki dzieci upadł i zdarł sobie skórę na nagach, poleciała krew. Szybko do poszkodowanych podbiegła grupka Francuzów oraz kilku Tajów, którzy udzielili pierwszej pomocy Vincentowi.

- Mnie natomiast zostawili na drodze, bo wyglądałam przyzwoicie. Wiecie, dziewczyna stoi na drodze obok motoru. A ja nie mogłam się ruszyć do przodu, bo miałam wybite kolano. (...) Pan, który był taksówką, zawiózł mnie do szpitala, jednak ciężko było mi wejść do pojazdu z wybitym kolanem - dodała Dominika.

Tyle zapłacili za opiekę medyczną w Tajlandii

Po natychmiastowej pomocy udzielonej przez Tajów i opiekę medyczną, Dominika i Vincent postanowili wyjaśnić całe zajście na Instagramie. Oprócz tego rodzina Clarków zdradziła, ile musieli zapłacić za cały pobyt w klinice i szpitalu. Dominika miała wsparcie dwóch pielęgniarek, a w ciągu 15 minut od wypadku wykonano jej rentgen.

Całkowity koszt leczenia Dominiki Clarke wyniósł 1150 zł.

"120 zł konsultacja lekarska, 180 zł rentgen, 250 zł kule, 600 zł leki" - wyliczyła kobieta we wpisie na Instagramie.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Materiały WP
Materiały WP© Materiały własne
Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (286)
Zobacz także