Trwa ładowanie...

Polacy pokochali świąteczne iluminacje, ale czasami zapominają o… sąsiadach

Balkony rozbłyskują setkami migoczących diod, na drzewach i ogrodzeniach wiszą świetlne girlandy, a przed domami stoją święci mikołajowe, renifery oraz bałwanki. Polacy postanowili zakończyć fatalny rok, celebrując Boże Narodzenie, czego efektem są imponująco udekorowane domy i mieszkania. Niekiedy ku udręce sąsiadów.
Share
Ozdoby świąteczne
Ozdoby świąteczneŹródło: Pixabay
d4g9bb1

W popularnej komedii "W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju" główny bohater, czyli trochę fajtłapowaty Clark Griswold, chce zorganizować dla rodziny idealne Boże Narodzenie. Zgodnie z amerykańską tradycją dekoruje dom tysiącami żarówek, omal nie przypłacając tego poważną kontuzją, gdy podczas montażu światełek spada z dachu. Gdy wreszcie włącza iluminację, przeciążenia nie wytrzymuje lokalna elektrownia. Jednak efekt końcowy zapiera dach w piersiach.

Gdy w latach 90. oglądaliśmy ten film, świątecznie udekorowane amerykańskie domy mogły budzić zazdrość. Dziś wiele polskich posesji, a nawet mieszkań w blokach wygląda nie mniej efektownie. W tym roku można odnieść wrażenie, że szczególnie chętnie próbujemy wyczarować magię Bożego Narodzenia.

Niektórzy zaczęli przygotowania już wiele tygodni temu. – Jesień to bardzo przygnębiający czas, a ten rok jest w dodatku wyjątkowo ciążki. Dlatego, żeby poprawić sobie nastrój, już na początku listopada zaczęłam przeglądać dekoracje z poprzednich lat i szukać pomysłów w internecie. Później padłam w wir zakupów. W efekcie tylko choinka jest stara, reszta to nowe zdobycze – opowiada Grażyna Boch z Warszawy, której balkon lśni kolorowymi światłami, a na jedną ze ścian wspina się Święty Mikołaj.

Polacy uwielbiają świąteczne dekoracje Archiwum prywatne
Polacy uwielbiają świąteczne dekoracje Źródło: Archiwum prywatne

Równie imponująco prezentuje się ogród Violetty Polski z Opola. Honorowe miejsce zajmuje potężny Święty Mikołaj siedzący na wiklinowym tronie. Nie brakuje też reniferów. Wieczorami rozbłyskują porozwieszane wszędzie LED-owe girlandy. – Boże Narodzenie zawsze było dla mnie cudownym czasem. Wyniosłam to z domu rodzinnego. Lubię otaczać się pięknem i magią, a teraz dodatkowo chcę, żeby świąteczny nastrój udzielił się także mojej 4-letniej wnuczce. To dla niej przygotowałam ten ogród Świętego Mikołaja – wyjaśnia Violetta Polski.

Świąteczny ogród Archiwum prywatne
Świąteczny ogród Źródło: Archiwum prywatne

Sprawdź: "Nigdy nie sprzedawaliśmy włosów" – Rak’n’Roll dementuje szkodliwe plotki

Nacieszyć się momentami

Czy pandemiczny rok 2020 spowodował, że chętniej niż w latach ubiegłych staramy się stworzyć świąteczną atmosferę? – Rzeczywiście można odnieść wrażenie, że dużo osób zamierza bardziej celebrować tegoroczne Boże Narodzenie, by w ten sposób choć trochę powetować sobie wszystkie emocjonalne straty, których przecież nie brakowało w ostatnich miesiącach – tłumaczy Agata Pajączkowska, psycholog z poradni Psychowskazówka.

d4g9bb1

– Zaczęliśmy bardziej doceniać to, co mamy. Dlatego ktoś, kto jeszcze rok temu narzekał, że spowszedniały mu świąteczne tradycje, dziś przyozdabia balkon i kupuje największą choinkę. Chcemy w pełni nacieszyć się przyjemnymi momentami, bo nie było ich zbyt wiele w tym roku – dodaje nasza rozmówczyni.

Jednocześnie psycholog ostrzega, by nie popadać w skrajności. – Dla wielu osób ozdabianie domu jest swoistego rodzaju rytuałem, ale ważne, by się w tym nie zatracić. Nie utożsamiajmy świąt tylko ze światełkami i kolorową otoczką. Warto je jednak przeżyć także w wymiarze duchowym, a nie tylko konsumpcyjnym – tłumaczy Agata Pajączkowska.

Należy też pamiętać, że żyjemy wśród innych ludzi, których nie zawsze musi zachwycać nasze zamiłowanie do świątecznego dekorowania domu. Wiktoria mieszka na nowym osiedlu apartamentowców w Lublinie. Problem w tym, że budynki znajdują się w niewielkiej odległości od siebie, a okna jej sypialni wychodzą na balkon sąsiada, który już w połowie listopada został ozdobiony świetlnymi girlandami i kurtynami.

– Migają, mrugają i błyskają przez całą noc. Ich światło jest tak intensywne, że przebija się nawet przez grube rolety zamontowane na oknie. Przez tę iluminację nie możemy z mężem normalnie spać i budzimy się rano zmęczeni – narzeka Weronika. – Rozumiem, że ktoś ma potrzebę świętowania Bożego Narodzenia w taki sposób, by cały świat o tym wiedział. Jednak nie powinno się to odbijać na innych ludziach. Trzeba się czasami zastanowić nad konsekwencjami swoich działań – dodaje.

d4g9bb1

Mąż Weroniki odwiedził nawet sąsiada i zwrócił mu uwagę na uciążliwość balkonowej dekoracji. Mężczyzna stwierdził wówczas, że to jego mieszkanie i może je ozdabiać zgodnie ze swoimi upodobaniami. Obiecał wprawdzie, że będzie wyłączał światełka na noc, ale na obietnicach się skończyło. – I co możemy zrobić? Przecież nie będę wzywała policji. W każdym razie ten pan skutecznie obrzydził mi święta – twierdzi Weronika.

Świątecznie światełka w sądzie

Co można zrobić, gdy świąteczne dekoracje sąsiada okazują się wyjątkowo uciążliwe? – Teoretycznie może to stanowić naruszenie naszego prawa własności poprzez uniemożliwianie odbywania w domu nocnego odpoczynku. W takim przypadku przysługuje nam prawo do żądania od sąsiada zaprzestania korzystania z takiego oświetlenia. Można również próbować uzyskać zadośćuczynienie za naruszenie naszych dóbr osobistych w postaci prawa do nocnego wypoczynku – wyjaśnia Magdalena Łopatowska-Mikołajczyk z warszawskiej Kancelarii Adwokackiej MŁM.

Dotychczasowe orzecznictwo sądów powszechnych pokazuje jednak, że tego typu roszczenia mogą okazać się nieskuteczne. Sąd Okręgowy w Kielcach, a następnie Sąd Apelacyjny w Krakowie rozpatrywał sprawę Aliny C., która pozwała sąsiadów o ochronę dóbr osobistych. Twierdziła, że oświetlenie choinkowe umieszczane przez pozwanych przy wejściu do ich domu zakłóca jej prawo do nocnego wypoczynku, bo jest skierowane bezpośrednio w okna sypialni.

d4g9bb1

– W obu instancjach uznano jednak, że świąteczne oświetlenie nie zakłóca korzystania z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę. Sądy wskazały również, że wystarczającym byłoby założenie przez niezadowolonego sąsiada zasłon o odpowiednim stopniu nieprzepuszczalności światła. Sad zauważył także, iż wytaczanie powództwa o omawianej treści godzi w kultywowanie tradycji pozwanych, które nie naruszają praw powódki – wyjaśnia Magdalena Łopatowska-Mikołajczyk.

Zdaniem prawnika najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa z sąsiadem i poproszenie go, aby ograniczył iluminację, ewentualnie przeczekanie okresu świątecznego, który minie szybciej niż rozpoczęta w emocjach batalia sądowa.

Do spokojnych negocjacji z sąsiadami zachęca również Agata Pajączkowska. – Świąteczną atmosferę tworzą nie tylko światełka na balkonach i pięknie udekorowana choinka. Jeszcze ważniejsze jest budowanie przyjaznych relacji międzyludzkich. Nie zapominajmy o tym – mówi psycholog.

Zobacz także: Udział w zgromadzeniach nie jest nielegalny? Policja działa w ramach represji

Sprawdź: Małgorzata Potocka nie kryje oburzenia. "Dla mnie to wszystko jest przerażające"

To będą dla nich pierwsze takie święta

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4g9bb1

Podziel się opinią

Share
d4g9bb1
d4g9bb1