Hanna Sawicka - Ojciec i ZSRR, to były jej największe miłości
Brunetka o okrągłej twarzy i śmiejących się ciemnych oczach. Dość ładna. Choć nie przykładała wagi do stroju, ani nie podkreślała swej urody makijażem, to mogła podobać się i podobała mężczyznom. Ona sama nie zwracała jednak na nich zbytniej uwagi. Byli dla niej towarzyszami walki, a nie partnerami w życiu. Nie umawiała się z nimi na randki, a tylko na partyjne spotkania.