Qaqwqwrqw

Przy następnym romansie Pitt będzie ostrożniejszy. "Potrzebował naprawdę dużo czasu, by wrócić do siebie"

Brad Pitt i Angelina Jolie uchodzili za jedno z perfekcyjnych, hollywoodzkich małżeństw. Gdy ogłosili separację, a następnie rozwód, świat show-biznesu był w szoku. Ich rozstanie zamieniło się w medialną walkę, która trwa do dzisiaj.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pitt i Jolie podczas rozdania nagród w Santa Monica w 2008 roku
Pitt i Jolie podczas rozdania nagród w Santa Monica w 2008 roku (123RF)
Qaqwqwrqw

Dzisiaj Brad Pitt ma 55 lat, jest singlem i zaczyna szukać nowej miłości. Jak donosi informator Hollywood Life z bliskiego otoczenia aktora, najważniejsza dla niego jest teraz prywatność.

- Brad przejmuje się swoją prywatnością bardziej niż kiedykolwiek i robi to między innymi dla siebie - mówi znajomy Pitta. - To, co przeszedł po rozstaniu z Angeliną było brutalne i potrzebował naprawdę dużo czasu, by wrócić do siebie. Teraz jest już dobrze, ale z powodu tych wydarzeń zdał sobie sprawę, jak bardzo ceni prywatność. Tym razem nie chce już wszystkiego ujawniać.

Angelina i Brad poznali się w 2005 roku na planie filmu "Pan i pani Smith". Pitt był wówczas w związku z Jennifer Aniston, jednak para wkrótce się rozstała. Wtedy na scenę wkroczyła Jolie, która była w związku z aktorem przez kolejne 14 lat. Para ma szóstkę dzieci - Maddoxa, Pax, Zaharę, Vivienne, Knoxa i Shiloh. One także wpłynęły na decyzję Brada o tym, by lepiej chronić swoje życie przed światem zewnętrznym.

Qaqwqwrqw

- Najważniejszym powodem są jego dzieci. On uważa, że im mniej jest na ich temat w mediach lub na temat jego życia prywatnego, tym lepiej - kontynuuje dalej informator na łamach Hollywood Life. - Nie ma dla niego nic ważniejszego niż dzieci. Brad ma też dość tego, że Angelina ciągle pokazuje się z dziećmi publicznie, po to, by pokazać, jaką jest świetną matką.

Masz historię, którą chciałbyś się podzielić? Prześlij nam ją przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

Qaqwqwrqw