Trwa ładowanie...

Shannen Doherty opowiedziała o raku w 4. stadium. Ludzie są poruszeni i jej dziękują

Aktorka "Beverly Hills 90210" udzieliła wywiadu na temat swojej walki z nowotworem piersi. Po kilku latach spokoju, choroba wróciła ze zdwojoną siłą. Doherty stara się myśleć pozytywnie, ale nie zaklina rzeczywistości. I ludzie są wdzięczni za jej szczerość.
Share
Shannen Doherty
Shannen DohertyŹródło: Getty Images
d3wqvs4

49-letnia Shannen prowadzi nierówny bój, którego stawką jest jej życie. Ma raka w 4. stadium, o którym dowiedziała się pod koniec 2019 r., kiedy wierzyła, że najgorsze ma już za sobą. Niestety, znów musiała zmierzyć się z okrutną diagnozą i co gorsza, przekazać ją najbliższym sobie ludziom. Zrobiła to przy kuchennym stole, mając wsparcie swojego onkologa.

Shannen Doherty – rak

Lekarz poinformował ją, że najlepiej będzie, jeśli podda się terapii hormonalnej, by powstrzymać rozprzestrzenianie się raka. Do tego aktorka dostaje silny lek, który stabilizuje sytuację w jej ciele. Tym razem Doherty nie czuje, jakby zaraz miała umrzeć, ale nie znaczy to, że wcale nie bierze takiej opcji pod uwagę. – Staram się doceniać każdą chwilę i pamiętać, że nic nie jest dane raz na zawsze. Małe rzeczy są dla mnie czymś niezwykłym – mówiła w wywiadzie dla "Elle".

d3wqvs4

Z tekstu dowiadujemy się, że ponad 300 tys. Amerykanek co roku słyszy, że ma raka. W większości przypadków jest on całkowicie wyleczalny, ale często zdarza się, że powraca. Jego powrotu doświadcza teraz 49-letnia aktorka. I chce wierzyć, że to nie jest wyrok. – Każdy z rakiem w 4. stadium słyszy, że musi przygotować się na odejście. Ja nie jestem gotowa. Mam jeszcze w sobie wiele życia. Wyobrażam sobie, że będę tu za 10,15 lat – powiedziała.

Mimo tej nadziei, zastanawia się nad przygotowaniem pożegnalnych filmów dla matki i męża. To niezwykłe wyznanie spotkało się z ogromnym odzewem. "Uwielbiam cię. Ledwo dałam radę przeczytać artykuł, nie roniąc łez. Kochamy cię i modlimy się, żebyś dostała kolejne 50 lat życia", "Jesteś taka silna. Inspirujesz mnie i cały fandom 'Beverly Hills' każdego dnia. Jesteś jedna na milion", "Też choruję. Nie możemy się poddawać. Zawsze jest nadzieja", "Moja babcia miała raka piersi w 1. stadium. Po chemii pokonała go. Trzy lata później wrócił i zaatakował jej płuca. Lekarz kazał jej wrócić za pół roku. Umarła 8 lat po pierwszej diagnozie. Twoje pozytywne podejście jest dziś dla mnie i mojej siostry wszystkim – musimy na siebie uważać" – piszą fanki.

d3wqvs4

Wywiadowi w "Elle" towarzyszą piękne zdjęcia 49-latki, które zrobił jej mąż, ceniony fotograf Kurt Iswarienko.

Badania wskazują, że Polki są coraz bardziej niezależne

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3wqvs4

Podziel się opinią

Share
d3wqvs4
d3wqvs4