Wanda Traczyk-Stawska o powstaniu warszawskim. Tłumaczy, jak opowiadać dzieciom o wojnie i mówi o Muzeum Powstania Warszawskiego

Niedługo będziemy obchodzić koleją rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. O swoich doświadczeniach opowiedziała Wanda Traczyk-Stawska. Uczestniczka bohaterskiego zrywu mówiła o nienawiści, godności i Muzeum Powstania Warszawskiego.

Wanda Traczyk-Stawska o powstaniu warszawskim Wanda Traczyk-Stawska o powstaniu warszawskim
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | Dawid Zuchowicz

1 sierpnia to wyjątkowa data dla każdego Polaka. Bez względu na to, co uważamy o słuszności powstania warszawskiego, tego dnia nie możemy zapomnieć o bohaterach, którzy wtedy walczyli o godność i wolność naszej stolicy.

Wanda Traczyk-Stawska wspomina powstanie warszawskie

Swoimi wspomnieniami z tamtych sierpniowych dni podzieliła się Wanda Traczyk-Stawska, członkini Szarych Szeregów, żołnierz AK, strzelec i łączniczka w powstaniu warszawskim. W rozmowie z "Wysokimi Obcasami" mówiła, czym dla niej było powstanie i o co wtedy walczyli.

"Bo my w powstaniu walczyliśmy o godność człowieczą. Ja nie mogę znieść tego, że polski prezydent mówi, że osoby, które mają inne potrzeby seksualne, nie są ludźmi. Czy on wie, że ta młodzież popada w depresję i popełnia samobójstwa? A co czują ich rodzice? Od prawieków były osoby homoseksualne. Wśród nich byli najwybitniejsi malarze, rzeźbiarze, muzycy i uczeni wszystkich czasów. I my w XXI wieku odmawiamy im człowieczeństwa? Dokąd my idziemy? Niedługo będziemy kołem łamać" – mówiła w rozmowie z magazynem.

Wspominała, że na początku walczyła z nienawiścią do Niemców, jednak kiedy widziała, jak odpłaca im granatami zrozumiała, że wojna to obrzydliwa i najgorsza rzecz, jaka może spotkać ludzi. "Ja płaczę bardzo rzadko, tylko wtedy, kiedy nie potrafię inaczej zareagować. Ale wtedy, gdy zobaczyłam to cierpienie – tak, płakałam. Ale potem wróciłam na stanowisko i dalej musiałam rzucać granaty, bo nie było innego wyjścia. Więc rzucałam, a z oczu płynęły mi łzy" – wspominała.

Uczestniczka powstania poruszyła również ważną kwestię edukacji najmłodszych pokoleń. Zapytana o to, w jaki sposób powinniśmy im mówić o wojnie i powstaniu powiedziała, żeby uświadamiać im, że walka powstańców to dowód miłości matki do swoich dzieci.

Powiedziała również o Muzeum Powstania Warszawskiego. Wanda Traczyk-Stawska docenia, że są takie miejsca w Polsce, jednak boi się, że młodzi ludzie wynoszą stamtąd błędną naukę. "Muzeum Powstania to wspaniała, nowoczesna placówka, ale ma jedną zasadniczą wadę: nie mówi całej prawdy. Jeżeli tam są kanały, to niech w nich będą szczury, fekalia. Dzieci bawią się w tych kanałach, a potem wychodzą z muzeum i wszystkie chcą walczyć w powstaniu. Dla nich jest to wspaniała zabawa. Dlatego zachęcam panią, by po wizycie z muzeum zabrała pani dzieci na cmentarz powstańców, na którym jest pochowanych 104 tys. 105 osób. Tam jest prawda o powstaniu. To skala pokazuje cenę, straszną cenę, jaką trzeba było zapłacić. Chcemy, by ten cmentarz był wołaniem na całą Europę i na cały świat o to, żeby już nigdy nie było wojny" – apelowała.

Źródło: Wysokie Obcasy

Jarosław Kaczyński chce wzmocnić pozycję kobiet na rynku pracy. Prof. Renata Mieńkowska-Norkiene: To zasłona dymna

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯