Codziennie macała pieczywo w Biedronce. Zdziwiła się przy kasie

Pieczywa w sklepie nie wolno dotykać gołą dłonią
Pieczywa w sklepie nie wolno dotykać gołą dłonią
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, East News

22.02.2023 11:26, aktual.: 22.02.2023 13:09

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zdziwiona poszła do kierowniczki sklepu na skargę. Ta przyznała jednak rację ekspedientce, która "ukarała" klientkę za notoryczne sięganie po pieczywo bez rękawiczek ochronnych. Sprzedawcy mówią, że to plaga. Czym można się zarazić?

Kupując pieczywo, coraz rzadziej zaglądamy do piekarni, które zajmują się wyłącznie sprzedażą chlebów czy bułek. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badawczo-Rozwojowe BioStat, już 65 procent Polaków udaje się w tym celu do dużych marketów spożywczych lub pobliskiego dyskontu. Tak ma być szybciej i taniej. Ale czy higienicznie?

Kasjerzy patrzą i nie wierzą

Największe sieci kuszą "świeżo wypiekanym" pieczywem, choć nie wszyscy zdają sobie sprawę, co to oznacza. Rumiane bochenki "prosto z pieca" zostają wstępnie upieczone i zamrożone, a następnie trafiają do chłodni, gdzie czekają nawet pół roku, zanim trafią do konsumenta. Zamrożone pieczywo jest jedynie podpiekane w sklepowych piecach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie bez znaczenia jest również sposób sprzedaży tego typu produktów. Te zazwyczaj czekają na nas luzem w specjalnych regałach i wymagają samodzielnego zapakowania. Wielu klientów ma jednak problem z zachowaniem higieny - zamiast korzystać z jednorazowych rękawiczek, sięgają po pieczywo gołą dłonią.

- Przychodzi do nas elegancka i dobrze ubrana pani po 50. Płaszczyk, kozaczki, wymalowana jak modelka, ale notorycznie kupowała pieczywo bez rękawiczek. Miała do mnie pecha, bo co rano zwracałam jej uwagę. Pewnego dnia nie wytrzymałam, kiedy na moich oczach wymacała cztery różne chleby, po czym wzięła inny. Przyniosłam je wszystkie do kasy i kazałam policzyć. Zdziwiona poszła do kierowniczki na skargę, ale ta przyznała mi rację. Od tamtej pory klientka zawsze ubiera rękawiczki - opowiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską Katarzyna, która od lat pracuje w Biedronce.

Nie zakładasz rękawiczek? To ci grozi

Do czego może doprowadzić zanieczyszczenie pieczywa przez innych klientów? - Możemy wprowadzić do naszego organizmu dwa rodzaje drobnoustrojów. Jej mikroflorę, czyli drobnoustroje, które zasiedlają skórę każdego z nas, nie zagrażając "właścicielowi", oraz te, które znalazły się na jej dłoniach np. podczas jazdy tramwajem, dotykania klamek czy wózka sklepowego. Po pandemii wiemy, jak łatwo różne zakażenia się przenoszą - tłumaczy w rozmowie z WP Kobieta mikrobiolożka dr Karolina Rudnicka

Skutkiem może być zatrucie lub zakażenie pokarmowe, które skutkują np. biegunką czy wymiotami. Najbardziej zagrożeni są starsi klienci o osłabionej odporności.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (416)
Zobacz także