Kobieta, która pokochała goryla

Angelique Todd opowiada, że to była miłość od pierwszego wejrzenia. To dla goryla o imieniu Makumba porzuciła spokojne życie w Tunbridge Wells i przeniosła się do Afryki Środkowej. W dżungli spędziła całe dziesięć lat. Nie tylko poznała zwyczaje goryli, ale także nauczyła się ich języka.

Obraz
Źródło zdjęć: © studio.wp.pl

Kobieta zyskała już przydomek „Gorilla Whisperer” (z ang. „Szepcząca z Gorylami”), gdyż z łatwością odczytuje każdy wyraz ich twarzy oraz płynnie interpretuje ich rozmowy.

Brzmi niewiarygodnie? Poznajcie bliżej tę nietypową parę. On - Makumba – to ważący prawie 197 kg zachodni goryl srebrnogrzbiety, który żyje w lasach deszczowych Afryki Środkowej. Ona – Angelique Todd – 43-letnia blondynka pochodząca z Wielkiej Brytanii, biolog.

Angelique pierwszy raz spotkała Makumbę w listopadzie 2000 roku podczas pracy z grupą naukowców dla World Wide Fund For Nature. Od tego dnia spędziła więcej czasu z gorylami niż z własną rodziną. Kiedy pierwszy raz ujrzała Makumbę, ledwo mogła złapać oddech, tak niesamowite wrażenie na niej zrobił. Jak kobieta opisuje goryla? Przystojny i arogancki, ale zarazem odważny i w takim samym stopniu czuły.

Obraz
© (fot. dailymail.co.uk)

- Nigdy nie zapomnę dnia, kiedy go po raz pierwszy zobaczyłam – wspomina Angelique. - Spacerowałam po polanie i przypadkiem natknęłam się na goryle. Makumba leżał spokojnie i chrapał, podczas gdy jego najstarszy syn Kunga tańczył naprzeciwko nas. Mama gorylica, Malui, wyłoniła się z krzaków i przyniosła Makumbie jego małą córeczkę, Mio. Patrzyli na nas zdumieni. Wtedy pomyślałam sobie: to jest raj.

Angelique, która pracuje jako zoolog na uniwersytecie, zamierzała spędzić w dżungli pół roku. To miał być krótkoterminowy projekt. Nie wyobrażała sobie, że może zostać tu dłużej. Jednak Makumba odmienił całe jej życie, a dzisiaj nie żałuje swojej decyzji. Opowiada, że mieszkała w chacie wykonanej w dziurze w ziemi i żyła obok słoni, karaluchów oraz skorpionów. Aż 25 razy zmagała się z malarią, wielokrotnie miała gorączkę. Ale pomimo trudnych chwil nie mogła zapomnieć, że jest tu dla Makumby i musi skupić się na badaniu jego zachowania. Powoli zaadaptowała się do panujących warunków.

Gdy minęło już trochę czasu i zdołali się zaprzyjaźnić, Angelique poznała całą jego rodzinę. Okazało się, że w stadzie jest ośmioro młodych i trzy dojrzałe samice: Bombe, stanowcza i z ognistym temperamentem, łagodna Malui (ulubienica Makumby) oraz Mopambi, która odgrywa najmniejszą rolę.

Obserwując z bezpiecznej odległości zachowanie goryli, kobieta była świadkiem ich miłości, powoli rodzącej się sympatii, a także dzieliła z nimi emocje, których doświadczały przez ostatnią dekadę. Opowiada, że w 2006 roku jeden z dwuletnich goryli spadł z drzewa i zginął. Pozostałe osobniki były zrozpaczone. Zebrały się wokół ciała i chciały go pogrzebać, spędziły nad nim półtora dnia. Pewnego razu Malui urodziła martwego potomka. Była zdruzgotana. Próbowała go oczyścić i przez cały dzień tuliła go do piersi. Cała rodzina goryli ją wspierała. Makumba był tak rozgniewany, że uderzył w drzewo.

Angelique rzadko wracała do Wielkiej Brytanii. Większość jej kolegów-badaczy założyło rodziny i wyjechało z Afryki. Nie zraziła się tym i postanowiła zostać sama w dżungli. W 2007 roku zaczęła spotykać się z 38-letnim Nestorem, asystentem administratora WWF. Teraz ich córeczka Poppy ma dwa latka.

- Na początku myślałam, że będę mogła nosić ją na plecach i wspólnie będziemy spacerowały po dżungli. Ale kiedy wyobraziłam sobie te wszystkie jadowite skorpiony poruszające się obok niej oraz dzikie słonie, które wyciągają jedzenie z naszej chaty, przeraziłam się i pomyślałam: a co jeśli ją złapią i zabiorą? – relacjonuje Todd. Kobieta zrezygnowała z szalonego pomysłu. Obecnie wraz z Nestorem i Poppy mieszka w wiosce położonej poza dżunglą.

Dlaczego Angelique nie zdecydowała się pokazać Makumbie swojej córeczki? – Małe dzieci mają mniejszą odporność i szybciej przenoszą zarazki, a nawet zwykłe przeziębienie może być dla goryla śmiertelne. Makumba ma około 32 lat, a samce tego gatunku żyją przeciętnie 35 lat. Nie mogę go narażać. Pożegnanie byłoby zbyt bolesne - wyjaśnia.

Todd z łatwością rozpoznaje wszystkie sygnały, które wysyła jej Makumba. Potrafi się z nim porozumiewać i nie ma większych problemów z odczytywaniem jego myśli. Kiedy zachorował, czuwała przy nim. Nie odeszła, dopóki nie zaobserwowała, że czuje się lepiej. Kobieta pokochała olbrzymiego goryla, a niektórzy żartują, że zgrana z nich para.

- Przywitanie to dźwięki podobne do beknięcia – mówi Angelique. - Pozdrawiam Makumbę tym odgłosem, a on odpowiada. Goryl wydaje dźwięk „rah”, kiedy jest naprawdę zły, a ryczy, gdy nie wie, gdzie poszła jego samica i chce ją przywołać – dodaje.

Angelique przyznaje, że są rzeczy poza Afryką, za którymi tęskni. Ale każde spotkanie z Makumbą sprawia, że jej poświęcenie jest warte wyrzeczeń. Dżungla ją zafascynowała i stała się jej drugim domem.

Tekst: na podst. The Daily Mail/(ms/sr)

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀