FitnessLeki na raka piersi zmniejszają śmiertelność z powodu raka płuca

Leki na raka piersi zmniejszają śmiertelność z powodu raka płuca

Leki na raka piersi zmniejszają śmiertelność z powodu raka płuca
Źródło zdjęć: © Jupiterimages
31.01.2011 10:20, aktualizacja: 31.01.2011 10:39

Leki hamujące działanie lub syntezę estrogenów, stosowane od lat w terapii raka piersi, mogą obniżać ryzyko zgonu z powodu raka płuca - wynika z pracy, którą publikuje pismo "Cancer".

Zdaniem autorów artykułu, odkrycie to potwierdza hipotezę, zgodnie z którą żeńskie hormony płciowe mają wpływ na rozwój tego groźnego nowotworu.

Leki hamujące działanie lub syntezę estrogenów, stosowane od lat w terapii raka piersi, mogą obniżać ryzyko zgonu z powodu raka płuca - wynika z pracy, którą publikuje pismo "Cancer". Zdaniem autorów artykułu, odkrycie to potwierdza hipotezę, zgodnie z którą żeńskie hormony płciowe mają wpływ na rozwój tego groźnego nowotworu.

Wcześniejsze badania (m.in. duże studium o nazwie Women's Health Initiative) sugerowały, że kobiety po menopauzie stosujące hormonalną terapię zastępczą mają podwyższone ryzyko zgonu z powodu raka płuca. Gdyby była to prawda, leki blokujące aktywność (tamoksyfen) lub syntezę estrogenów (inhibitory aromatazy) w organizmie kobiety, powinny działać odwrotnie.

Aby to sprawdzić naukowcy pod kierunkiem dr Elisabetty Rapiti z Uniwersytetu w Genewie przeanalizowali dane zebrane wśród 6655 kobiet, u których w latach 1980-2003 zdiagnozowano raka piersi. Pacjentki te trafiły do genewskiego rejestru nowotworów złośliwych. 46 proc. z nich otrzymywało lek antyestrogenowe. Do grudnia 2007 r. zbierano informacje na temat liczby przypadków raka płuca i zgonów z jego powodu w obu grupach pań.

Okazało się, że odsetek zachorowań na raka płuca nie różnił się znacznie między grupami i w stosunku do ogólnej populacji. Jednak, liczba zgonów z powodu raka płuca wśród kobiet zażywających leki antyestrogenowe była pięciokrotnie niższa niż wśród pań, które nie były nimi leczone.

"Wyniki naszych badań wspierają hipotezę o wpływie hormonów płciowych na rozwój raka płuca, która zrodziła się na podstawie wcześniejszych odkryć, jak obecność receptorów dla estrogenu i progesteronu w znacznym odsetku guzów płuc" - komentuje dr Rapiti.

Naukowcy podkreślają, że ich wyniki wymagają potwierdzenia w dużych badaniach - liczba kobiet, które zachorowały na raka płuca była w ich badaniu bardzo mała (tylko 40 pań). Jeśli jednak okaże się, że leki antyestrogenowe faktycznie poprawiają rokowania pacjentów z rakiem płuca to może się to przełożyć bezpośrednio na zmiany w ich leczeniu.

Rak płuca jest uważany za największego zabójcę wśród nowotworów. Co roku na świecie rozpoznaje się go u 1,3 mln osób, a 1,2 mln umiera z jego powodu. W Polsce liczba zachorowań na ten nowotwór wynosi 21 tys. rocznie, a liczba zgonów jest bardzo podobna. (PAP)

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także