"Żona wylała mi na głowę wiadro pomyj". Bolesne rozwody z orzekaniem o winie
Rozwód ma zakończyć nieudany związek małżeński, jednak zanim sąd o nim orzeknie, mogą minąć długie (i trudne) miesiące czy wręcz lata. Były mąż Anety, by udowodnić jej niegospodarność, przyniósł na rozprawę… niedojedzony keczup. Z kolei Marek mówi wprost, że rozwód z orzeczeniem o winie to najgorsza rzecz, jaka spotkała go w życiu.