Odmówiła przyjścia na ślub. Panna młoda zamarła, gdy usłyszała powód
- Najgorszy numer wycięła nam siostra mojego narzeczonego. Oświadczyła, że nie pasuje jej termin, bo... musiałaby wziąć tego dnia urlop w pracy - mówi w rozmowie z WP Kobieta oburzona Monika. - Na pytanie, dlaczego nie może go wziąć, odpowiedziała, że "mało dni już jej zostało do końca roku" - usłyszała.
M. Kosakowska