Szamotanina w samolocie. Ten lot z Bangkoku pasażerowie zapamiętają

Dantejskie sceny na pokładzie samolotu
Dantejskie sceny na pokładzie samolotu

17.02.2024 16:51, aktual.: 17.02.2024 17:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W trakcie lotu samolotu należącego do linii Thai Airways doszło do niebezpiecznej sytuacji. Mężczyzna najpierw wyrwał drzwi z pokładowej toalety, a następnie uderzył niczemu winnego stewarda prosto w twarz.

Trasę z Bangkoku na lotnisko w Heathrow zakłócił jeden z pasażerów kursu. Półnagi mężczyzna został poproszony o zachowanie spokoju, na co zareagował jeszcze większą agresją. Wcześniej rzekomy obywatel Wielkiej Brytanii poszedł do łazienki, którą opuścił z krzykiem. Stewardowie nie byli w stanie poradzić sobie z rozwścieczonym 35-latkiem. Dopiero pomoc przy interwencji jeszcze kilku pasażerów obezwładniła mężczyznę. Od razu po wylądowaniu samolotu został on zatrzymany przez policję.

Zdewastował łazienkę. Potem rzucił się pracownika samolotu

Daily Mail skontaktował się z pasażerką samolotu, której udało się nagrać urywki z całej sytuacji. Kobieta przedstawiła bieg zdarzeń. Ujęty przez funkcjonariuszy policji najpierw poszedł do łazienki. Wtedy jeszcze nic nie zapowiadało na to, do czego posunie się mężczyzna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W pewnym momencie z łazienki pozostałych pasażerów dobiegły krzyki. Drzwi od pomieszczenia zostały wyważone, a ze środka wyszedł 35-latek jedynie w bieliźnie. Mężczyzna w białej koszuli próbował pomóc zdenerwowanemu, ale było już za późno. Doszło do bójki, w wyniku której jedna osoba z załogi dostała cios prosto w twarz.

Gdy pasażerom i stewardom w końcu udało się obezwładnić krzyczącego człowieka, została podana informacja, że być może lot będzie musiał zostać przekierowany do Dubaju. Na szczęście, przy wsparciu odważnych pasażerów, agresywny mężczyzna był trzymany w ryzach, co sprawiło, że kurs zakończył się na planowanym lotnisku.

"Musieliśmy znosić jego wulgarne krzyki. Było trudno. Ludzie zamieniali się miejscami i przenosili dzieci na tył samolotu" - opisywała pasażerka w rozmowie z Daily Mail.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (1)