Blisko ludziTe słowa nie powinny paść. Tiktokerka o wizycie u ginekologa

Te słowa nie powinny paść. Tiktokerka o wizycie u ginekologa

Tiktokerka opowiedziała o wizycie u ginekologa
Tiktokerka opowiedziała o wizycie u ginekologa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, TikTok | Adobe, TikTok

30.03.2022 19:49, aktual.: 01.04.2022 17:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wizyty w ginekologa bez wątpienia nie należą do komfortowych przeżyć. Dodatkowo, nadal wielu lekarzy pozwala sobie na wątpliwe komentarze dotyczące życia seksualnego, ciąży czy macierzyństwa. Takiej sytuacji doświadczyła ostatnio tiktokerka Sandra Plajzer, o czym opowiedziała w najnowszym filmiku.

Sandra Plajzer na co dzień publikuje filmiki dotyczące mody, prezentując przede wszystkim ekstrawaganckie stylizacje. Jej profil na TikToku obserwuje ponad 130 tys. osób. Jednak jej ostatnie nagranie dotyczyło zupełnie innej tematyki. Kobieta opowiedziała bowiem o wizycie u ginekologa, która wstrząsnęła nią do tego stopnia, że nie mogła przejść obok niej obojętnie i postanowiła podzielić się z internautkami swoim doświadczeniem. 

Ginekolog zaczął namawiać ją do zajścia w ciążę

Podczas wizyty u ginekologa tiktokerka miała robione USG transwaginalne, co już, jak sama zaznaczyła, było dla niej dostatecznie niekomfortowe, a nawet uwłaczające. Jednak poddała się temu w trosce o swoje zdrowie. Jeszcze przed badaniem między lekarzem a pacjentką wywiązała się dyskusja, która nie miała prawa mieć miejsca. Ginekolog zapytał ją najpierw czy już rodziła, a następnie, kiedy planuje zajść w ciążę. Kobieta odpowiedziała, że nie chce mieć dzieci, ponieważ nie ma odpowiednich warunków i partnera. Na filmiku od razu jednak zaznaczyła, że nie powinna była się tłumaczyć z tych powodów, a sama odpowiedź "nie chcę" ma zamykać taką dyskusję. 

Potem lekarz stwierdził, że w Polsce przecież nie ma wojny, a tak naprawdę każde czasy są trudne i nie ma na co czekać, bo "termin ważności mija". Autorka nagrania nie mogła uwierzyć własnym uszom. Przyznała również, że choć jest silną kobietą, to wtedy leżąc na kozetce, po jej policzku spłynęła łza. 

Sprowadzanie kobiety do roli matki

– Czemu zawsze będziemy odbierane i interpretowane jako po prostu rozpłodowe jakieś samice, które mają tylko płodzić dzieci? A kto później będzie wychowywał te dzieci? Kto pozwoli, że one odnajdą się w systemie? Na to już nie zwracamy uwagi. Po prostu mnóżmy się na potęgę, gdzie i tak mamy przeludnienie na tej planecie. Nie rozumiem tego, serio nie rozumiem – mówiła na filmiku załamana całą sytuacją tiktokerka. 

– Nie pozwólcie sobie tego dziewczyny robić. Zgłaszajcie takie zachowania. Komentujcie, odpowiadajcie, pyskujcie – zakończyła. 

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (310)
Zobacz także