Trwa ładowanie...

Ula Chincz poznała męża w gejowskim klubie. "Tam były najlepsze balety"

Ula Chincz i jej mąż Sławomir pobrali się 14 lat temu. W rozmowie z Izabelą Janachowską w ramach cyklu "Śluby gwiazd" Ula "Pedantula" wróciła wspomnieniami do samego ślubu, ale także okoliczności, w których poznała swojego męża. Choć zdradziła co nieco na temat ich poznania, jej wyznanie z pewności wywołała falę pytań i domysłów.

Share
Ula Chincz jest mężatką od 14 lat
Ula Chincz jest mężatką od 14 latŹródło: ONS, Instagram
d3nh6da

– Jezu, Iza, nie, nie… Po prostu ten wywiad nie może się odbyć, nie może być wyemitowany w tej formie – tymi słowami Ula Chincz zaczęła odpowiadać na, wydawałoby się, łatwe pytanie o to, gdzie poznała swojego męża. Chwilę później już wprost odpowiedziała Izabeli Janachowskiej: – No poznałam go w klubie gejowskim.

Ula Chincz o poznaniu z mężem

– Ja się tam zawsze dobrze bawiłam, tam były najlepsze balety. I faktycznie tam zaiskrzyło. Jakoś dobrze musiałam wypaść na tle chłopaków – mówiła ze śmiechem Ula "Pedantula", po czym opowiedziała, jak dokładnie wyglądała tamta noc.

– Zaczęliśmy dłużej rozmawiać przy barze i pamiętam, że tego poranka, bo nie oszukujmy się, że nie wracało się w nocy, a raczej rano, wróciłam do domu i już czekał na mnie SMS o treści: "No to kiedy ta kolacja?". Klub mógłby być dumny, że jest autorem niejednego małżeństwa, także heteroseksualnego – wspomina.

d3nh6da

Sławomir od razu jej się spodobał, był zadziorny, nazywa go nawet "człowiekiem-przygodą, który dobrze się bawi w życiu". Na początku znajomości nie sądziła jednak, że to odpowiedni kandydat na męża i ojca jej dzieci. – Miałam tylko plany, by się z nim dobrze bawić, a jak to zabrnęło tak daleko to była to dla mnie bardzo miła niespodzianka – mówiła Janachowskiej.

Ula Chincz i Sławomir Chincz – ślub

Ula Chincz i Sławomir Chincz pobrali się 14 lat temu, gdy prezenterka nie była jeszcze znana z telewizji. Wtedy gwiazdą był jej tata, prezenter telewizyjny, ukochany przez widzów Andrzej Turski, który zmarł w 2013 roku. W programie Janachowskiej opowiedziała o szczegółach ślubu.

Chincz i jej mąż wzięli ślub kościelny, nie przystroili jednak kościoła kwiatami, bo tę część budżetu przeznaczyli na suknię dla panny młodej. Kreacja była bez ramion, z długim trenem i równie długim welonem. Wkrótce para powita na świecie swoje drugie dziecko.

Badania wskazują, że Polki są coraz bardziej niezależne

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3nh6da

Podziel się opinią

Share
d3nh6da
d3nh6da