Trwa ładowanie...

Córka posła Grzegorza Tobiszowskiego walczy o alimenty. Prawnik analizuje, kto ma rację

22-letnia Monika Tobiszowska wyliczyła, że miesięcznie powinna dostawać od ojca 2,5 tys. zł. Poseł twierdzi, że będzie płacił, ale jednocześnie postanawia ujawnić w mediach koszty utrzymania córki. Lista jej potrzeb znalazła się w piśmie sądowym.

Share
Córka posła Grzegorza Tobiszowskiego walczy o alimenty. Prawnik analizuje, kto ma rację
Źródło: East News
d4aq56c

W walce o alimenty na dorosłe dziecko często ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, która ze stron czuje się bardziej poszkodowana. Młody dorosły, który w sądzie musi walczyć o pieniądze, czy rodzic, który musi spełnić finansowe "żądania" swojej pociechy.

Ostatnio dobitnie przekonał się o tym minister PiS, Grzegorz Tobiszowski, oraz jego 22-letnia córka. Monika złożyła pozew o zasądzenie alimentów w wysokości 2500 zł. Dziewczyna wyszczególniła wszystkie koszty swojego utrzymania oraz uzasadniła je, m.in. faktem studiowania na dwóch kierunkach, co skutecznie uniemożliwia jej podjęcie pełnowymiarowej pracy zarobkowej.

d4aq56c

Grzegorz Tobiszowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii, do tego stopnia jest zaskoczony kosztami utrzymania swojej córki, że postanowił podzielić się nowiną na łamach tabloidowego medium.

Oburzony ojciec ujawnił fragment sądowego pisma, z którego jasno wynika, jakie wydatki ma 22-latka: "Ubrania – 300 zł miesięcznie. Kosmetyki – 150 zł miesięcznie. Fryzjer – 50 zł miesięcznie. Zabiegi oczyszczania cery – 150 zł miesięcznie. Manicure – 80 zł miesięcznie. Kurs niemieckiego – 440 zł miesięcznie. Dojazdy autem na uczelnie – 500 zł miesięcznie. Eksploatacja auta – 300 zł miesięcznie. Prywatne wizyty lekarskie – 150 zł miesięcznie. Stomatolog – 1000 zł rocznie".

Polityk podkreśla, że nie chodzi mu o kwotę, ale o formę żądania. "Oczywiście, że będę płacił. Już to zadeklarowałem córce. Kocham ją. To moje jedyne dziecko i zrobię dla niej wszystko. Ale forma, w jakiej to zrobiła, niezwykle mnie boli" – powiedział na łamach "Super Expressu".

Skoro Tobiszowski zapewnia, że pieniądze nie grają tutaj żadnej roli, a jedynie sposób ich egzekwowania, to zastanawia mnie dlaczego postanowił odrzeć z prywatności swoją jedyną córkę i upublicznić intymne informacje z jej życia, jak np. konieczność regularnych wizyt u lekarza?

d4aq56c

Ta kwestia oburzyła również i samą zainteresowaną: "Podaje się o prywatnym leczeniu (kwota przeznaczona na wizyty u lekarza - przyp. red.), a nie pisze się, że mam chorą tarczycę, słaby wzrok i w niedalekiej przyszłości zabiegi stomatologiczne. Oczywiście ojciec nie może o tym wiedzieć, gdyż takie przyziemne sprawy nigdy go nie interesowały" – napisała w oświadczeniu Monika Tobiszowska.

Według niej, poseł nie tylko przechodził obojętnie wobec jej stanu zdrowia , ale również zastraszał ją. "Stwierdził, że jeżeli będę się sądownie dopominać o alimenty, to spowoduje, że 'wy....li mnie ze studiów'. Z początku obawiałam się, że może to zrobić, ale potem stwierdziłam, że nie damy się już więcej zastraszać" – napisała.

Pieniądze dla starego konia

W podobnej sytuacji był cztery lata temu Kamil, student informatyki stosowanej. Chłopak złożył pozew o zasądzenie alimentów tuż po rozpoczęciu nauki na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. – Od 10 roku życia mieszkałem tylko z mamą. Ojciec interesował się mną od wielkiego dzwonu i sporadycznie dawał mamie pieniądze na moje utrzymanie – opowiada.

d4aq56c

Gdy Kamil poszedł na studia, pojawiły się nowe wydatki jak np. laptop, wynajem pokoju, bilet miesięczny czy korepetycje z matematyki. – Było sporo nauki. Nie byłem w stanie jednocześnie pracować i studiować, więc wystąpiłem o alimenty, które tak naprawdę już od dawna mi się należały. W sumie miało to być 1200 zł – mówi.

Po złożeniu pozwu, ojciec Kamila zaczął nachodzić syna i robić mu awantury. – Wyzywał mnie od pasożytów. Twierdził, że taki "stary koń" powinien wziąć się za robotę, a nie okradać własnego ojca – mówi Kamil. – Było mi wstyd, że nie rozumiał dlaczego wniosłem o te alimenty. – dopowiada.

W granicach zdrowego rozsądku

Zgodnie z prawem, wysokość alimentów dostosowana jest do uzasadnionych potrzeb dziecka, takich jak np. chęć kształcenia się oraz możliwości majątkowych i zarobkowych rodzica. Ponadto nie ma górnej granicy wieku dziecka uprawnionego do pobierania alimentów. Monika studiuje dziennie na Uniwersytecie Śląskim oraz zaocznie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z kolei z oświadczenia majątkowego posła Grzegorza Tobiszowskiego wynika, że w ubiegłym roku zarobił 201 664,49 zł w Ministerstwie Energii oraz 29 676,96 zł w ramach diety poselskiej.

Każdy sędzia indywidualnie rozpatruje zasadność przedstawionych kosztów utrzymania. Zdaniem radcy prawnego, Doroty Kupper, sędziowie analizują nie tylko kwotę przedstawioną przez dziecko, ale również stopę życiową rodzica. – Jeśli ojciec pobiera np. lekcje angielskiego, to dlaczego córka nie miałaby mieć możliwości uczenia się dodatkowego języka? – mówi Dorota Kupper.

d4aq56c

Zdaniem radcy prawnego nie da się uogólnić potrzeb dzieci i wypracować uniwersalnego zbioru kosztów utrzymania. – Spotkałam się z przypadkiem, gdy sąd za niezbędny wydatek uznał posiłki przygotowywane zgodnie z dietą bezglutenową. Jeśli koszty są udokumentowane, chociażby diagnozą lekarską, to sąd z reguły traktuje je jako konieczne – wyjaśnia Dorota Kupper. - Wydatki na ubrania czy fryzjera również są uzasadnione. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Jesli dziewczyna stwierdziłaby, że potrzebuje co miesiąc 400 zł na stylistę, to mogłoby zostać odrzucone, ale 50 zł to normalna opłata - uważa.

Rodzic, który został pozwany o alimenty, ma prawo podważyć potrzeby finansowe przedstawione przez dziecko. – Może np. stwierdzić, że pobieranie prywatnych lekcji nie jest konieczne, ponieważ w szkole czy na studiach zagwarantowana jest nauka na wystarczająco wysokim poziomie – tłumaczy Kupper. – Jednak na miejscu pana posła cieszyłabym się, że jego dziecko chce się dokształcać – dopowiada.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4aq56c

Podziel się opinią

Share
d4aq56c
d4aq56c