Francuskie herbatki

Ten człowiek potrafi zagubić się w poszukiwaniu nowego aromatu w Laosie czy egzotycznej dżungli. Dzięki swoim podróżom znalazł choćby takie niezwykłe aromaty, jak słynny Kwiat Darjeeling, czy Opiumowe Wzgórze.

Obraz
Źródło zdjęć: © sxc.hu

O herbacie English Breakfast słyszał prawie każdy, ale czy ktoś słyszał o takiej, której nazwa oznacza francuskie śniadanie? French Breakfast to mieszanka czarnych herbat, w której czuć nuty czekolady i słodu. Podobno idealna do croissanta – sprzedawana jest przez słynną markę Mariage Freres, która bije się z Fortnum&Mason o miano najlepszej marki herbaciarskiej na świecie.

Jeśli za Fortnum & Mason stoi doświadczenie i tradycja, to co stoi za Mariage Freres? Właściwie to samo, jednak z tą małą różnicą, że o ile brytyjską markę charakteryzuje powściągliwość i stonowana elegancja, wyroby Mariage Freres są zazwyczaj opakowane z iście francuską fantazją.

Widać to zarówno w podstawowym asortymencie, jak i w szalonych edycjach herbaty – jak choćby tych z napisem LOVE… A to, że i w jednych i w drugich opakowaniach jest herbata najwyższej jakości – bynajmniej nie ułatwia wyboru…

Historia francuskiej firmy sięga 1660 roku – wtedy to Ludwik XIV wyznaczył niejakiego Nicolasa Mariage, aby przekonał Szacha Persji do wymiany handlowej. Brat podróżnika, Pierre zostaje w tym czasie wysłany na Madagaskar z podobną misją. Owe wydarzenia umożliwiają to, że już sto lat później Jean-François Mariage, potomek Pierra, prowadzi w Lyonie przedsiębiorstwo specjalizujące się w produktach kolonialnych, a jego czterech synów - Aime, Charles, Auguste i Louis zakłada firmę rodzinną.

Jej przyczółki – pod postacią dwóch braci – pojawiają się w Paryżu, na razie pod nazwą Auguste Mariage et Compagnie, a ich pierwszy sklep mieści się na ulicy Bourg-Tibourg. 1 czerwca 1854 roku zapada tam decyzja, by sprowadzać herbatę i by się w niej specjalizować. Od tej pory ich nazwa pojawia się zawsze tam, gdzie herbata.

Kolejne dwory, towarzystwa, kryzysy, wojny i mody: to wszystko przetrwała rodzinna firma. O tym jak silne są rodzinne tradycje świadczy choćby fakt, że wnuczka Henri Mariage’a - Marthe, postanowiła razem z dwoma entuzjastami herbaty: Kitti Cha Sangmanee i Richardem Bueno „odnowić francuskie herbaciarstwo”. To dzięki nim powstała „French tea”, jak pisała wtedy prasa „niezwykłe połączenie handlu, smaku i intelektu”. Sam Sangmanee jest ciekawą postacią. Potrafi zagubić się w poszukiwaniu nowego aromatu w Laosie czy egzotycznej dżungli. Dzięki swoim podróżom znalazł choćby takie niezwykłe aromaty, jak słynny Kwiat Darjeeling, Mgłę Himalajów, Tajską Piękność czy Opiumowe Wzgórze.

Jego historia też jest ciekawa: świetnie zapowiadający się prawnik, Taj na stypendium w Paryżu, pewnego dnia natrafił na mały sklepik pełen herbaty i …Martę Mariage. Od tej pory stał się nie tylko maniakiem herbaty, ale i jednym z najlepszych ekspertów na świecie w dziedzinie herbaciarstwa. Jest autorem setek mieszanek i przepisów na produkty z herbatą. A w „butiku” Mariage Freres można znaleźć nie tylko herbaty, lecz również słynne dżemy i konfitury „zasilone” herbacianym smakiem.

Nie proście tam o „darjeeling” ponieważ mają go co najmniej kilkanaście odmian, jedna z amerykańskich recenzentek zdradziła, że wtedy należy po prostu poprosić o „ulubiony darjeeling kelnera”. W sklepie na paryskim Marais można również dostać słodkie prezenty na Walentynki: mieszankę Valentine (czarna herbata z malwą i bergamotką), zestaw pięknych herbat Fall in Love (czarna, zielona i czerwona – można je również dostać w warszawskim butiku Horn&More za około 90 zł puszka) lub rozczulający, kiczowaty drobiazg – pudełko zielonej herbaty z aromatem mleczka migdałowego, które ma wmontowaną pozytywkę i gra Bizeta.

17 place de la Madeleine, Paris 8e
www.mariagefreres.com

Horn&More, ul. Koszykowa 1, Warszawa

Obraz

Specjalnie dla serwisu kobieta.wp.pl prosto ze swoich podróży nasza korespondentka Agnieszka Kozak
Dziennikarka, zajmuje się lokalnymi odmianami globalnych trendów, seksem i seksualnością w kulturze popularnej czasem krytykuje sztukę i fotografię, ale głównie nałogowo kupuje buty…

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Nie lekceważ sygnałów. Niedobór witaminy B12 to poważne zagrożenie
Nie lekceważ sygnałów. Niedobór witaminy B12 to poważne zagrożenie
Widzisz naklejkę "R" na skrzynce? To ważny komunikat
Widzisz naklejkę "R" na skrzynce? To ważny komunikat
11 lat temu stracił córkę. Tak o tym mówi dzisiaj
11 lat temu stracił córkę. Tak o tym mówi dzisiaj
Zaskakujące właściwości wieczornej kawy. Oto co odkryli naukowcy
Zaskakujące właściwości wieczornej kawy. Oto co odkryli naukowcy
Horoskop dzienny na jutro - poniedziałek 6 kwietnia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - poniedziałek 6 kwietnia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
"Najpiękniejsza dziewczynka" skończyła 25 lat. Emocjonalny wpis
"Najpiękniejsza dziewczynka" skończyła 25 lat. Emocjonalny wpis
W takim stroju przyszła do śniadaniówki. Tylko spójrzcie na spódnicę
W takim stroju przyszła do śniadaniówki. Tylko spójrzcie na spódnicę
Ile dać w kopercie na komunię? Oto "cennik" na 2026 r.
Ile dać w kopercie na komunię? Oto "cennik" na 2026 r.
"Znalazłam sobie chłopaka". Tak wygląda jej życie w wieku 82 lat
"Znalazłam sobie chłopaka". Tak wygląda jej życie w wieku 82 lat
Jest trzeźwym alkoholikiem. Mówi, kiedy "zakręcił kurek"
Jest trzeźwym alkoholikiem. Mówi, kiedy "zakręcił kurek"
Pojawiła się w aktach Epsteina. W końcu przerwała milczenie
Pojawiła się w aktach Epsteina. W końcu przerwała milczenie
Jest DDA. Wyznała, w którym momencie "kompletnie się rozsypała"
Jest DDA. Wyznała, w którym momencie "kompletnie się rozsypała"
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟